Sa takie poziome maty-drapaki. Poogladaj np. w zooplusie. Mysle ze teraz maja wiek kiedy duzo lobuzuja;) Moj sciaga zaslony a wczoraj zastalam go owinietego w kokon z obrusa <suchy> Ale co z tego, jak sa takie slodkie, ze wszystko im sie wybacza <święty>moniqe pisze:Może i śliczny... Ale zaczyna mi mebelki drapać i dywaniki....
Hodowczyni mówiła że kotki nauczone są w pionie drapać ....![]()
Będę chyba musiała jakiś poziomy drapak zorganizować..
Jakieś pomysły??
Roger
- cheshire
- Posty: 782
- Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Roger
To Roger jest tydzien mlodszy od Newtona ;)
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Roger
Polecam poczytać wątek o drapakach http://forum.agiliscattus.pl/viewtopic.php?f=116&t=377 . Ważne, aby drapak był porządny, wówczas posłuży na lata :-)moniqe pisze:Może i śliczny... Ale zaczyna mi mebelki drapać i dywaniki....
Hodowczyni mówiła że kotki nauczone są w pionie drapać ....![]()
Będę chyba musiała jakiś poziomy drapak zorganizować..
Jakieś pomysły??
- moniqe
- Posty: 133
- Rejestracja: 24 paź 2013, 22:31
- Płeć: k
- Skąd: Lublin
Re: Roger
Dziś mija dwa tygodnie od kiedy Rogerek mieszka z nami:)
Wczoraj byliśmy na weselu, które zaczęło się o 14 także troszkę czasu nas w domku nie było. Był to najdłuższy jak dotąd okres czasu, w którym Roger został sam w domu. Jak wróciliśmy do domu, sama byłam w szoku że mój malutki aż tak się z tęsknił.... Przybiegł do mnie łasił się, mruczał... Zanim poszłam spać jeszcze 30 minut musiałam go miziać:)
Także chyba mogę już spokojnie stwierdzić że Rogerek się już zadomowił w naszym domku <tańczy>
Wczoraj byliśmy na weselu, które zaczęło się o 14 także troszkę czasu nas w domku nie było. Był to najdłuższy jak dotąd okres czasu, w którym Roger został sam w domu. Jak wróciliśmy do domu, sama byłam w szoku że mój malutki aż tak się z tęsknił.... Przybiegł do mnie łasił się, mruczał... Zanim poszłam spać jeszcze 30 minut musiałam go miziać:)
Także chyba mogę już spokojnie stwierdzić że Rogerek się już zadomowił w naszym domku <tańczy>

