Lucek, Leoś i Jadwinia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: MoniQ »

Też wierzę w Pana doktora, choć rozumiem Twój niepokój, sama pewnie też bym spokojnie nie czekała...
Trzymam <ok> i wierzę, że będzie tak jak Pan doktor mówi. Zwłaszcza, że Pan doktor kocha Jadwinię i krzywdy by jej nie dał zrobić :)
Awatar użytkownika
Yolla
Agilisowy Rezydent
Posty: 2533
Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
Płeć: kobieta
Skąd: Białystok

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Yolla »

Hann pisze:Miałyście tak?
nie miałyśmy, Miszce tylko sie niewielkie odparzenie przy szwie od futra zrobiło :-/////
ale nie pozostaje nic innego jak zaufać doktorowi
głaski dla rudzielca :kotek:
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Miss_Monroe »

Ja bym zasięgnęła opinii (tak na wszelki wypadek) drugiego weterynarza, jeśli miałabym jakieś wątpliwości :-)
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: maga »

Tak bywaja odczyny zapalne od szwów. Jednak na takie coś moja wetka daje antybiotyk. Kot przy odczynie nie zachowuje się inaczej, jest wesoły, raczej nie widac u niego tego że cos tam ma.
Zdarzaja sie też rozejscia szwow i przepukliny, które się reoperuje. Myślę, że wet podotykał i wie jak to wygląda i jest pewnien, że to tylko odczyn.
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: jasminka »

U mnie obie kotki miały taką gulkę i się wchłonęło :-)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: kotku »

Ja bym się nie zdziwiła gdyby pan doktor specjalnie wywołał gulę żebyście z Jadwinią do niego w kółko jeździli ;-))
A tak na poważnie to dziewczyny piszą, że mogą być takie odczyny. Już gdzieś na forum wielokrotnie o tym czytałam, że kotki miały gule, ale w każdym przypadku kończyło się dobrze bo po prostu się wchłaniały. <ok>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Sonia »

Haniu moja Brysia też miała dosyć sporą kulkę na brzuszku i ładnie się wchłonęła.
To jest odczyn alergiczny na te wewnętrzne szwy rozpuszczalne.
Jak lekarz to widział i mówi, że jest ok to będzie dobrze, tylko trzeba czasu na to troszkę.
Głaski posyłam dla ślicznej kotusi :kotek:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: elwiska3 »

Jadwiniu jak Twoje samopoczucie? Chłopaki Ci nie dokuczają?
Awatar użytkownika
Bal(oo)tica
Posty: 185
Rejestracja: 11 lip 2013, 10:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Turek

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Bal(oo)tica »

ślicznie maleńkiej rudasce w tym zielonym <zakochana> ale oby jak najszybciej mogła je zdjąć ;-))
Głaski dla kruszynki :kotek:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: MoniQ »

A tak mi się przypomniało, że nasz pani doktor powiedziała, że przy szwach śródskórnych (czy jak się toto nazywa) nie ma potrzeby zakładania kaftanu bezpieczeństwa. No chyba, że kot by się namiętnie wylizywał... Ale tak to nawet nie kazała kupować.
Hm. Nie wiem teraz.....
Zablokowany