Dzisiaj koty mają się dobrze... przyszedł drapak <diabeł>
I karma, i pasta odkłaczająca, i nowa wędka (która miała cztery piórka, a już zostały tylko dwa <mrgreen>).
Willson zaraz po złożeniu opanował drapak i wskoczył na najwyższe piętro. Za to Gustaw nawet na najniższe piętro nie chciał wskoczyć <strach>
A że pani nie ma dużo cierpliwości, wsadziła go na najwyższą półkę! :-) I Gucio leżał tam przez godzinkę, aż w końcu mu się znudziło i zgrabnie zeskoczył z półeczek
Niestety koty mają niedobrą panią, która schowała do piwnicy ich atrakcję - pudło z drapaka - które zajmowało zbyt dużo miejsca <diabeł>
I śmieszne pozy Willsona
