Fryderyk

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Post autor: Kamiko »

Ja w pełni popieram Cię koteczku , nie ma jak wieś :-D
Awatar użytkownika
kizior
Hodowca
Posty: 1337
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin

Post autor: kizior »

fajne wczasowanie :-) :kotek:
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Na ostatnim zdjęciu słodko widać ząbek :-D . Pani niech nie wyzywa od morderców, bo to i tak szybka śmierć. Ja mam w domu stręczyciela. Mój TŻ wpadł na pomysł, żeby nałapać ciem do słoika. On wstrząsa słoikiem, ćmy latają, Harita okłada słoik. I jest zabawa!
Awatar użytkownika
bajewka
Hodowca
Posty: 689
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:22
Hodowla: Bajbri*Pl
Płeć: i
Skąd: Zielona Góra
Kontakt:

Post autor: bajewka »

<lol> Te ćmy w słoiku to jak rybki w akwarium
Awatar użytkownika
Nina
Posty: 94
Rejestracja: 26 cze 2010, 08:41

Post autor: Nina »

jest śliczny! Jakbym zobaczyła moją bellę za kilka mcy :)
Ale ta sierść na kanapie mnie poraziła....nie miałam pojęcia, że koty tak linieją....ciągle?!
jak wy sobie radzicie z tą sierścią?
kasia z gdyni
Posty: 492
Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
Kontakt:

Post autor: kasia z gdyni »

Nieradzimy <diabeł> żyjemy z nią w zgodzie <lol>
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

Zwykle z sierścią nie jest aż tak źle jak na zdjęciu, to był ciepły dzień, a w takie faktycznie jest gorzej. Dokładnie tak, można nauczyć się z tym żyć, a konkretnie mieć pod ręką szczotki dla kota, szczotkę do tapicerki i jakąś rolkę do ubrań, ale nie popadam w paranoję ;-))
(P.S. Chciałam łysola, ale rodzina nie była zachwycona, to teraz niech mi nie narzekają <lol> )

Dziś kociasty pół dnia spędził za kanapą. Powód? Odkurzacz <gwiżdże>
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

Witamy, to znowu my.
Dziś mam do Was prośbę, by ktoś mi w przystępny sposób wytłumaczył o co chodzi z tym CPC w praktyce, ja wiem, że było to dokładnie opisane w jakimś temacie, ale dla mnie, laika genetycznego to nieco skomplikowane było. Zasadniczo rozchodzi się o to, że by kot był pointem, musi odziedziczyć gen po obydwojgu rodzicach. No dobra, ale jeśli np. tak jak mój kot jest niebieski, a w rodowodzie ma napisane: niebieski CPC (BRI a CPC) rodowód-gdyby to miało pomóc , to czy to ma jakiś wpływ na jego sierść.
Pytam, bo mój kocur ma kompletnie niebytkową sierść, a konkretnie ona w dotyku wciąż jest jak u małego kociaka, miękka i puszysta. Czy to się jeszcze może zmienić (za nieco ponad dwa tygodnie kot kończy rok), czy to może po prostu taka wada egzemplarzu? :haha:

Oczywiście mój misiaczek jest nakolankowi, więc praktycznie nie ma to żadnego znaczenia, pytam z ciekawości


To może jeszcze jako gratis fotka z ostatniej toalety
Obrazek
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

uwielbiam te siedzace pozycje :kotek:
Awatar użytkownika
martha
Posty: 404
Rejestracja: 10 lip 2009, 13:58

Post autor: martha »

Mój Gustaw też ma taką sierść - miękką i puszystą - chociaż ma już ponad rok :-)
Zablokowany