Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
iwus
Posty: 697
Rejestracja: 21 sie 2013, 22:12
Płeć: kobieta
Skąd: Oleśnica

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

Post autor: iwus »

Ale miłe przywitanie :-D Dziękuję :kwiatek:
No tak, jeszcze 2 tygodnie :-D Ale w międzyczasie wszystko zdążę przygotować. Generalne sprzątanie już za mną, jeszcze tylko część kwiatów muszę wyprowadzić z domu (ku wielkiej rozpaczy TŻ), ale jak tak bardzo kocha kwiatki, to mu kupię jakieś z listy dozwolonych i wreszcie pozbędę się chabzia - beniamina wielkiego jak drzewo, który od dawna mnie drażnił. Na jego miejscu stanie drapak <mrgreen>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

Post autor: MoniQ »

Przygotowania pełną parą! :) :ok:
Podpowiem tylko, sprawdźcie jeszcze mieszkanie pod kątem miejsc, w które kociak będzie mógł się wbić a wyjść lub wyjąć go stamtąd będzie ciężko.
Awatar użytkownika
iwus
Posty: 697
Rejestracja: 21 sie 2013, 22:12
Płeć: kobieta
Skąd: Oleśnica

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

Post autor: iwus »

Dziękuję MoniQ za tę uwagę :-) Chyba lodówka może być tym drażliwym punktem... Co prawda między kratką a tyłem lodówki nie ma zbyt wiele miejsca, ale jednak... <zły> Muszę się zastanowić, jak to zabezpieczyć.
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

Post autor: MoniQ »

U nas przez kilka miesięcy szpara między szafkami w kuchni służyła za barek ;) Teraz już nasza kluska tam nie wejdzie, ale jak przynieśliśmy ją z hodowli to szpary były zabezpieczane na szybko tym co było pod ręką, a akurat pod ręką były butelki... ;)
Awatar użytkownika
iwus
Posty: 697
Rejestracja: 21 sie 2013, 22:12
Płeć: kobieta
Skąd: Oleśnica

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

Post autor: iwus »

MoniQ pisze:U nas przez kilka miesięcy szpara między szafkami w kuchni służyła za barek ;) Teraz już nasza kluska tam nie wejdzie, ale jak przynieśliśmy ją z hodowli to szpary były zabezpieczane na szybko tym co było pod ręką, a akurat pod ręką były butelki... ;)
No tak, oryginalne rozwiązanie <mrgreen> Ważne, że poskutkowało :-) Ja myślę ewentualnie o dłuższych kawałkach kartonu, które tymczasowo ustawię na tyłach lodówki, może zadziała. Hmmm... a kable? Tych też trochę się w domu znajdzie, zwłaszcza w okolicach telewizora :-o Bo wszystkich to chyba nijak nie uda mi się zabezpieczyć...
Slonick
Posty: 2069
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
Płeć: Mężczyzna
Skąd: UK

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

Post autor: Slonick »

Spoznione witam ;)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

Post autor: yamaha »

<lol> Kot to nie krolik
Kabli (teoretycznie) gryzc nie bedzie ;-))
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

Post autor: MoniQ »

Teoretycznie... ;) Nasza się uparła na jeden kabel od lampki. Kabel od słuchawek też nadgryzła ;)
Na kable dobre są takie plastikowe rurki (peszle), sprawdzają się w ogóle dobrze, bo kable się nie plączą i nie kurzą, a przy okazji kot nie przegryzie...
Awatar użytkownika
iwus
Posty: 697
Rejestracja: 21 sie 2013, 22:12
Płeć: kobieta
Skąd: Oleśnica

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

Post autor: iwus »

Ha, teoretycznie <mrgreen> No nic, jeszcze trochę czasu mam, to spróbuję dorwać gdzieś te osłonki, bo i tak i tak się przydadzą :-) Całe szczęście, że kot to nie królik <lol>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Biscuit vel Snusiowe Ciasteczko

Post autor: yamaha »

No "teoretycznie", bo wszystko co "dynda" moze kota zainteresowac ;-))
Zablokowany