Lolek
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
A o której Missy chodzi spać? Mój ok. 1 w nocy <shock> I to wszystko po kastracji, on chce się wiecznie bawić, nie ma czasu na spanie, chwilowa drzemka w trakcie biegu przełajowego (o może on śpi biegając, kot lunatyk?)yamaha pisze:<lol> Nie.... u mnie nie ! <gwiżdże>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Lolek
Wczesnie (naprawde !)EwaL pisze:A o której Missy chodzi spać? Mój ok. 1 w nocy <shock> I to wszystko po kastracji, on chce się wiecznie bawić, nie ma czasu na spanie, chwilowa drzemka w trakcie biegu przełajowego (o może on śpi biegając, kot lunatyk?)yamaha pisze:<lol> Nie.... u mnie nie ! <gwiżdże>
Kolo 21h30 kota juz nie widac/nie slychac
W nocy spi grzecznie (niestety, spanie w naszym lozku, ktore niedawno chwalilam, juz jej przeszlo
No i po chrupanku przychodzi na mizianki, ale wtedy jest juz kolo 7h00..... i Pancia i tak wstaje
- ania1978
- Posty: 1197
- Rejestracja: 23 lip 2012, 10:36
Re: Lolek
mój też łazi w nocy <mrgreen> zasypia ok. 21.30 (najpierw lulanie potem kolacja a na koniec siusianie
) budzi się ok. północy i sprawdza czy wszyscy śpią, idzie do łazienki sprawdzić czy jakiś odważny rybik wylazł z zakamarka i siedzi tak aż zmęczony wartą zaśnie <lol> a potem ok.3.30 zaczyna robić nam subtelną pobudkę: głośno chrupie, jeszcze głośniej chłepce wode , idzie siusiu( długo zakopując siuśki i robiąc porządek w kuwecie <diabeł> )no i na koniec zaczyna podgryzać mi ręce, nogi by zawiadomić mnie, że już wstał <wsciekly> tak więc Loluś nie odbiega od normy, nawet powiem, że jest grzeczniutki bo długo śpi 
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Yamaha, jak masz dobrze! Mój dzik największa aktywność okazuje ok. 23, o północy biega z wywieszonym jęzorem i szaleństwem w oczach. Jeszcze z 17 razy trzeba mu otworzyć balkon (musi sprawdzić, czy coś się nie zmieniło od jego ostatniej wizyty, która była 3 minuty temu). A jak go ignorujemy z tym balkonem to siedzi pod drzwiami i krzyczy: OTWIERAĆ!!! Chwilami to potrafi film zagłuszyć. Rozbestwiony jest i jam to sama uczyniła.
Podejrzewam, że weterynarz przy okazji kastracji wszył mu jakieś dodatkowe zasilanie, turbo doładowanie.
Podejrzewam, że weterynarz przy okazji kastracji wszył mu jakieś dodatkowe zasilanie, turbo doładowanie.