Zafira pisze:[...] A kiedy już sobie pojem, to czy nie wyglądam troszceczkę jak mały bryś?[...]
Uszy Cię zdradzają, Karmelku <lol>
Jejuś, jak ja bym chciała zobaczyć takiego devonka na żywo. Chyba czas najwyższy wybrać się na jakąś wystawę, ale to może być bardzo niebezpieczna wyprawa <lol>
Zafira, cudną masz ekipę w domu
Zafira pisze:[...] A kiedy już sobie pojem, to czy nie wyglądam troszceczkę jak mały bryś?[...]
Uszy Cię zdradzają, Karmelku <lol>
Jejuś, jak ja bym chciała zobaczyć takiego devonka na żywo. Chyba czas najwyższy wybrać się na jakąś wystawę, ale to może być bardzo niebezpieczna wyprawa <lol>
Zafira, cudną masz ekipę w domu
Koniecznie poproś o możliwość wzięcia devonka na ręce.Wiesz jak sie zdezynfekujesz jakimś środkiem to Ci mogą pozwolić. I weź koniecznie ze sobą sole trzeźwiące
A ja jeszcze nie pogratulowałam tak wspaniałego dokocenia
Ostatnie fotki przesłodkie <serce> <serce>
Kocham devonki <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Ale z Domii też przepiękna koteczka <zakochana> I te oczy tak głeboko pomarańczowe, cudne <serce>
Ja sie troche podkochuje w devonkach, mąz w ogóle nie kociasty tylko tolerancyjny. jak mu dziś pokazałam devonka, to orzekł, że za bardzo mysz przypomina (a on się boi myszy bardziej niż ja, choć chłop ze wsi <lol> _