Dziękuję

Bardzo jestem zadowolona z wyjazdu, tak naprawdę to Gatta zrobiła furorę, pokazywana sobie nawzajem przez sędziów, jaka zwarta, jakie futro, jak otwarte oko (i kto by pomyślał, patrząc na jej pogardliwie zmrużone migdały z domowych zdjęć <lol> Ale Gatta porządna dziewczyna, na wystawach oczy jak spodki <lol> ). Negra pięknie się zaprezentowała, ale ona jeszcze smarkata, i to widać bardzo wyraźnie, tym bardziej cieszy urwany głos w niedzielę.
Założenie było takie, że jak już Gatta skończy tytuł, to na pewno, jak zawsze po powrocie z wystaw, będzie się wykręcać od rozpierającej ją życiowej energii. Tak było zawsze, tak było jeszcze miesiąc temu po powrocie z Brzegu. Teraz, jak już jej wolno, tak nie będzie, już to widzę <diabeł>
O Ino nawet nie wspominam, czekamy na ruję już trzeci miesiąc.
Inne panny za młode. Arabica za wcześnie. Biedny mój Faduś... Jeszcze miesiąc, jak do Krakowa żadnej z dorosłych się nie odwidzi, wpuszczam Negrę. Ona gotowa, nie wie jeszcze, do czego, ale chętna i gotowa na 150% <lol>
Dla tych, którzy potrzebują ilustracji, jak wygląda dom wariatów <mrgreen> Reszty pokoju na razie nie pokazuję, żebyście się już całkiem w czoła nie pukali, moje ukochane przestrzenie i pusta podłoga to już przeszłość, czekam jeszcze na ostatnia tubę i dwie kolejne póki, i to już będzie koniec <lol>
