Yoko i Viki
- Barlog
- Hodowca
- Posty: 1323
- Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
- Hodowla: AsPaBri*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: schoten
- Kontakt:
Re: YOKO - brytyjska pointka
Witam i ja piękną dziewczynkę
Uwielbiam pointy <zakochana>
- elunia40
- Hodowca
- Posty: 233
- Rejestracja: 15 gru 2012, 13:21
Re: YOKO - brytyjska pointka
Te same zdjęcia - tylko lepiej














- elunia40
- Hodowca
- Posty: 233
- Rejestracja: 15 gru 2012, 13:21
Re: YOKO - brytyjska pointka
Moja Yoko jest niesamowita
Wiem, że każdy właściciel kota myśli tak samo, ale...
Koty w moim życiu były zawsze. Bywało że dwa i trzy jednocześnie. Śmieję się, że dzieciństwo spędziłam w piwnicy. Wychowywałam się na warszawskiej Woli w bloku. W każdym bloku była piwnica, a w niej mnóstwo kotów. Jeszcze dziś widzę małą dziewczynkę przemykajacą się ze "skradzioną" z maminej kuchni kiełbasą do piwnicy.
Moja Yoko jest niesamowita, bo nigdy nie miałam kota, który by przesypiał całą noc ze mną w łóżku i wstawał wtedy, gdy ja wstaję. I nie ma to znaczenia, czy jest to godz. 8 czy 9. Leży dotąd w łóżku, dokąd ja.
Mąż wstaje wcześniej i czasem zabiera ją z łóżka, żeby dać jej śniadanko. Ona owszem zje, napije się, skorzysta z kuwety i prędko leci do sypialni sprawdzić czy "mamusia" już wstała. Jeżeli mamusia jeszcze w pościeli, to Yoko już jest obok. Czasami już o godz. 8 jest wyspana i skora do zabawy, ale łóżka nie opuści. Po prostu bawi się moimi stopami.
I tak jest od dnia w którym zaszczyciła swoją obecnością nasz dom.
Wiem, że każdy właściciel kota myśli tak samo, ale...
Koty w moim życiu były zawsze. Bywało że dwa i trzy jednocześnie. Śmieję się, że dzieciństwo spędziłam w piwnicy. Wychowywałam się na warszawskiej Woli w bloku. W każdym bloku była piwnica, a w niej mnóstwo kotów. Jeszcze dziś widzę małą dziewczynkę przemykajacą się ze "skradzioną" z maminej kuchni kiełbasą do piwnicy.
Moja Yoko jest niesamowita, bo nigdy nie miałam kota, który by przesypiał całą noc ze mną w łóżku i wstawał wtedy, gdy ja wstaję. I nie ma to znaczenia, czy jest to godz. 8 czy 9. Leży dotąd w łóżku, dokąd ja.
Mąż wstaje wcześniej i czasem zabiera ją z łóżka, żeby dać jej śniadanko. Ona owszem zje, napije się, skorzysta z kuwety i prędko leci do sypialni sprawdzić czy "mamusia" już wstała. Jeżeli mamusia jeszcze w pościeli, to Yoko już jest obok. Czasami już o godz. 8 jest wyspana i skora do zabawy, ale łóżka nie opuści. Po prostu bawi się moimi stopami.
I tak jest od dnia w którym zaszczyciła swoją obecnością nasz dom.
- Snusia
- Hodowca
- Posty: 847
- Rejestracja: 12 mar 2011, 22:52
- Hodowla: Miziaki*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: YOKO - brytyjska pointka
:-) witamy śliczna koteczke na forum
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: YOKO - brytyjska pointka
Witam serdecznie. Śliczna z niej koteczka 
- lenka29
- Posty: 107
- Rejestracja: 19 sty 2013, 21:12
Re: YOKO - brytyjska pointka
Słodka kruszyna <zakochana>
Witajcie na forum :-)
Witajcie na forum :-)
- elunia40
- Hodowca
- Posty: 233
- Rejestracja: 15 gru 2012, 13:21
Re: YOKO - brytyjska pointka
Łóżko służy do spania w nocy, a koszyk na parapecie - w dzień.




- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: YOKO - brytyjska pointka
Ale śliczna mała <zakochana> Witaj na forum :-) Życzę Ci tylko zdrowych i bezproblemowo rosnących kociaczków 
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
Re: YOKO - brytyjska pointka
Śliczna czekolada!
Mój Avcio też taki był kiedyś <zakochana>
A teraz to już dorosłe kocurro, tatusiek, facet <strach>
Zobaczysz, ani się obejrzysz a będzie z brzuchem biegać
Wielu sukcesów hodowlanych życzę!
Mój Avcio też taki był kiedyś <zakochana>
A teraz to już dorosłe kocurro, tatusiek, facet <strach>
Zobaczysz, ani się obejrzysz a będzie z brzuchem biegać
Wielu sukcesów hodowlanych życzę!
- elunia40
- Hodowca
- Posty: 233
- Rejestracja: 15 gru 2012, 13:21
Re: YOKO - brytyjska pointka
Oglądałam stronkę z hodowli, piękne pointy. Kotka ma mniejszą maskę od kocura, czy jest jeszcze w trakcie wybarwiania?Julcik pisze:Śliczna czekolada!
Mój Avcio też taki był kiedyś <zakochana>
A teraz to już dorosłe kocurro, tatusiek, facet <strach>
Zobaczysz, ani się obejrzysz a będzie z brzuchem biegać
Wielu sukcesów hodowlanych życzę!
Piękne mają oczy, taki nasycony kolor. Moja ma oczy przejrzyste, ale kolor taki bladziutki. Czy jest szansa że kolor będzie intensywniejszy?
