Maniek - kot z przypadku

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Maniek - kot z przypadku

Post autor: margita »

I ja witam ślicznego Maniusia ... <mrgreen>
Nie martwcie się ... pokocha Was na 100% ... tylko musi upewnić się, że może Wam zaufać ...
ale idzie ku dobremu więc cierpliwości ... :ok:
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Maniek - kot z przypadku

Post autor: Miss_Monroe »

Witam na forum :kotek:
lilikat
Posty: 8
Rejestracja: 25 sty 2013, 13:08

Re: Maniek - kot z przypadku

Post autor: lilikat »

Dzięki dziewczyny ( z tego co zauważyłam :-) ) za ciepłe powitanie!
Jeżeli rzeczywiście jest w typie brytka, to jak powinnam go karmić? W tej chwili dostaje 80g RC Kitten dziennie plus mokrą organiczna Lily's Kitchen Cat Food 50 g dziennie (zawartość mięsa 65%), czy to jest wystarczająca dzienna porcja? Mam nadzieję, że drastyczna zmiana diety jaką mu wprowadziłam nie wpłynie na niego źle? Wcześniej jadł IAMS i Felix ( prawdopodobnie na styl Polskiego Kitekat).

Plus jeszcze jedno pytanie: co stwierdzają papiery pod nazwa GCCF? <hm>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Maniek - kot z przypadku

Post autor: yamaha »

The Governing Council of the Cat Fancy (angielski spis rasowych kotow, federacja zrzeszajaca kluby takowych)
Mieszkasz w UK ?

Witam ja rowniez bardzo cieplo na forum !
Sliczny kicius !
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Maniek - kot z przypadku

Post autor: Molly »

Ja polecam RC Growth - wersja weterynaryjna kittena, o niebo lepsza, droższa, ale naprawdę warto. Felix - to jakaś masakra jest, więc dobrze, że kotuś już tego nie je, choć szkoda, że jadł przez ten czas, gdy chyba kicie najszybciej rosną.
Ta karma, którą polecam jest w sklepie animalia.pl
Gdyby jednak była za droga to pewnie jakaś bezbożówka byłaby dobra, ale ja nie karmię moich dziewczyn żadną, bo jak im wchodzi growth to niech tak zostanie :) Co do ilości to ja nie powiem - u mnie sucha zawsze jest w misce, jak się kończy to dosypuję, a kicie podchodzą i chrupią kiedy chcą - taki przywilej młodego kociaka :) Może jeść ile chce :)

Co do tego skrótu to znalazłam to : http://www.gccfcats.org/
Ale nie znam się kompletnie, myślę, że inne osoby bardziej wyedukowane i doświadczone udzielą Ci mądrej odpowiedzi.

Mam nadzieję, że mi wybaczysz to ciągłe zaglądanie i pisanie tutaj, ale Twój kotek wkupił się w moje łaski na dzien dobry i myślę, że ten wątek będzie na liście moich ulubionych :)
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Maniek - kot z przypadku

Post autor: Julcik »

GCCF to związek taki jak FIFe.
Organizacja felinologiczna działająca tylko w UK.
Zrzesza kluby, kluby hodowców. Mają swoje wystawy, rodowody itd.
lilikat
Posty: 8
Rejestracja: 25 sty 2013, 13:08

Re: Maniek - kot z przypadku

Post autor: lilikat »

W takim razie zapytam weta o tą karmę weterynaryjną. Mieszkam w UK więc mam duży wybór karm RC, ale niestety jestem nowicjuszką jeżeli chodzi o jakikolwiek kontakt z kotami - mam i od zawsze miałam psy. Mój pies je RC, więc pomyślałam, że i koci będzie się sprawdzał :-) Jeżeli ktoś ma doświadczenia z ang.karmami chętnie spróbuję czegoś co ma lepszy skład.

Pozostają mi tylko kupne rzeczy ponieważ Maniu nie tyka kurczaka, indyka ani żadnej rybki. Dodatkowo ma skłonności do śmieciowego jedzenia <mrgreen> Muszę być uważna ponieważ szczególnie upatrzył sobie chipsy chilli i zawsze szuka okazji aby się dostać do środka. Dziś w czasie obiadu zawędrował do kuchni, znalazł puste opakowanie po nich i w wielkim szoku wybiegł do salonu z torbą na głowie, potem dodatkowo najadł się strachu co nie miara,jak to opakowanie dorwaliśmy, a on od tej pory siedzi w swojej "bezpiecznej bazie".

Molly bardzo mi miło, że wątek mojego szalonego kociątka przypadł Ci do gustu :-)

Jestem strasznie przewrażliwioną kocią matką, pytam o każdą pierdołę, ale mam wrażenie, ze koty w porównaniu do psów są jak zwierzątka z porcelany. Maniek w każdym razie, to taka krucha i delikatna ciapa i każde mruknięcie lub dziwne miałknięcie przyprawia mnie o szybsze bicie serca <suchy> Nasza weterynarz nie musi pytać z kim rozmawia, bo już po głosie poznaje <oops>
W dodatku przestraszyła mnie, że Mania może czekać ekstrakcja wszystkich zębów, bo ma bardzo zaczerwienione dziąsła (tzn. tydz temu miał), wcześniej było ok.
Kazała poczekać do 12-13 miesięcy i potem mamy zmienić karmę na jakiś czas na oral, zrobimy badania, a jak i będzie skutku to niestety czeka nas ostateczne rozwiązanie :((((
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Maniek - kot z przypadku

Post autor: margita »

trzymam kciuki oby wszystko było dobrze ... <ok>
Awatar użytkownika
oomisoka
Posty: 98
Rejestracja: 31 sie 2012, 11:32

Re: Maniek - kot z przypadku

Post autor: oomisoka »

Kiciuś piękny :) i super, że do Was trafił, będzie miał jak pączek w maśle :-D

A co do ząbków i dziąseł, to może po prostu kotek wymienia mleczaki na stałe? Wtedy też dziąsła są zaczerwienione i rozpulchnione, a wiek by się zgadzał - ale to też może ktoś bardziej doświadczony potwierdzi <oops>
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Re: Maniek - kot z przypadku

Post autor: asiunia0312 »

ania1978 pisze:tu większość kotów preferuje zabawę na leżąco <lol> ale laserowi to nie oprze się żaden leniwiec <lol>
z wyjątkiem mojego leniwca <mrgreen> ona nie lubi laserka przepraszam za <offtopic> na samym początku

Już się witam i przesyłam głaski dla ślicznego czarnulka :kotek: :kotek:
Zablokowany