Gotowanej wołowinki to u mnie też nikt nie tknie, ale surowa (wcześniej przemrożona) to jest bardzo szybko wsuwana. Daj jej surową wołowinkę, może jej posmakuje lepiej.
Dam jej Soniu, ale jeszcze za krótko się mrozi, wolę nie ryzykować, musi jeszcze trochę w zamrażalniku poleżeć.
Nie zje wołowiny - dam jej tuńczyka - dziś przypada dzień rybki - Efik kocha tuńczyka <mrgreen> zje dużo
U mnie Fricco jak był ciupciulki też nie chciał wołowinki, ale za to gotowany kurczaczek był najlepszy. Teraz i wołowinka smakuje. Z czasem i u kociaka zmieniają się upodobania.
Agnieszka u mnie też rządzi kurczak, kurczak i rybka, ale kurczaki daję częściej
Słuchajcie, rozkminiłam karmę - Effy preferuje RC kittenka... nie ruszyła innej karmy, a szkoda. Kittenka wyjadła z talerzyka prawie całego. No to już wiem, czemu tak mało jadła z miseczki - robiłam jej mieszkankę, widać to był zły pomysł.
Tylko wolałabym, żeby upodobała sobie lepszą karmę.