Effy i Tori :)
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
<shock> możemy sobie podać ręce! Mój mąż też robi samoloty, kiedyś jak był dzieckiem to wygrywał konkursymargit pisze:No to jeszcze anegdotka mała.
Tylko muszę wprowadzenie zrobić :
Mój mąż jest niezrealizowanym pilotem, w ramach rekompensaty został waryjotem od modeli szybowców i samolotów zdalnie sterowanych. Samoloty robi sam, a potem lata nimi sterując z ziemi i robiąc dla nas pokazy "lotnicze". Rzecz polega na tym, że robienie jednego samolotu to miesiące ciężkiej i bardzo precyzyjnej roboty. A K. ma cały pokój zawalony częściami samolotów, bzik totalny. Zanim K. wyjechał to powycinał części samolotu, które leżały pod łóżkiem, jak się pojawiła kicia jakoś je tam osloniłam, ale jak wiecie dla kota im większe wyzwanie tym bardziej kuszące, więc jakimś tam sposobem w dwóch elementach zostały ułamane kawałki. Wszyscy znajomi i rodzina jak się dowiedzieli to schiza - co K. zrobi jak się dowie. A ja zestrachana informuję K. na skypie, a ten:
- ale ułamała czy zjadła?
- ułamała
- uff, to dobrze, bo jakby zjadła to mogłaby się zatruć
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
margit pisze:- Wstawaj! Nakarmiłam kicię, teraz czas na zabawę, ona nie chce bawić się ze mną tylko z Tobą !
- Jak to wstawaj?
- Chciałeś kota to wstawaj i baw się![]()
- Ja chciałem???
- To co, mam jej powiedzieć, że jest niechciana...
- Nieee.... no dobra - wstaję , nie mów jej, wystarczy, że jest adoptowana ;)
A co do zdjęć piękna jest ta Twoja Effy a jaka malutka <shock> <shock>
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Teraz już jest duża, wrzucam fotki po kolei, żebyście się z nią zaprzyjaźniły.... straszna kruszynka z niej była i dawała się wtedy pieścić - bo teraz to zapomnieć można. Brzuszek jednak lojalnie daje do głaskania kilka razy dziennie na zasadzie: kocham Cię, ale wiesz, głównie to z daleka
jutro powrzucam troszkę starsze fotki, a za kilka dni już polecę z aktualnymi
btw. tęsknię za tym moim maluszkiem, ale tak strasznie ją kocham, że duża czy mała - najlepsiejsza na świecie <zakochana> <zakochana> <zakochana>
jutro powrzucam troszkę starsze fotki, a za kilka dni już polecę z aktualnymi
btw. tęsknię za tym moim maluszkiem, ale tak strasznie ją kocham, że duża czy mała - najlepsiejsza na świecie <zakochana> <zakochana> <zakochana>
