Witaj Yolu !
Oczywiście że wytarmoszę je od Ciebie hi hi.
Jeśli chodzi o kłaczki to w moim przypadku na wykładzinie nie było widać problemu od kiedy mamy panele to koszmar , odkurzam a za chwilkę wyfruwa kula włosowa nie wiadomo skąd, staram się wyczesywać Abbę często ale to nie daje efektów. Pisałam ostatnio o tym i dziewczyny poradziły mi zakup furminatora ale teraz na zooplus nie ma na magazynie i musze czekać do 16 czerwca i z tego co widziałam to dwa będę musiała kupić . Mam nadzieję że to choć częsciowo zredukuje problem, obecnie sierść mam dosłownie wszędzie a w łóżku najwięcej więc roluje codziennie tą pościel co zrobić kochane te futrzaki nasze , zawsze to coś kosztem czegoś, przynajmniej mamy kogo całować i tarmosić. Uściski dla księżniczki
U mnie furminator się sprawdził. Koty też mi się bardzo sypią, ale jak przejadę raz w tygodniu furminatorem, to potem jakoś mniej tych kłaków mam na dłoni po przegłaskaniu kota przez całą długość.
Uff to mam nadzieje ze u mnie tez sie sprawdzi . Bo jak na razie to jak wracam z pracy do domu to od korytarza widze biale klebki siersci w calym mieszkaniu i zastanawiam sie dla czego moje koty nie sa jeszcze lyse <shock> ale widac taka pora . Jak juz bede w posiadaniu tego cuda to napisze co zdzialal.
Ja też i to bardzo , super sprawa . Powiem że to co widzicie to nie wszystko <lol> .
Próbowałam Wilowa wyczesać to też kupaaaa kłaków tylko on powinien mieć inny furminator ale na razie muszę poczekać z zakupem .
Oczom swoim nie wierzę! <shock> To przecież ten sam oprawca co chciał utopić kota, teraz chce go pozbawić futra! Normalnie recydywa! :-) To przecież będzie dowód koronny w sprawie! Nie wiem co na te dowody zbrodni powiedzą obrońcy praw zwierząt! :-) Kotu już oczy całkowicie wyszły z orbit! I pomyśleć, że to ja polecałam furminator (normalnie posądzą mnie o współudział w tym procederze i skażą jak nic!) Już się czuję winna