Brita i Frugo z Kocia Charyzma*PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

jaka śliczna kotunia .... <zakochana>
daj znać co tam po wizycie u veta ....
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Śliczna kicia, ale widać, że niezbyt zadowolona z tego różowego "czegoś" <lol>

Daj znać jak było u weta i rzeczywiście jak się zrobił odczyn to nie ma co czekać do jutra :-o

:kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 1683
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira »

piękna kotka Uwielbiam ją <zakochana>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Post autor: Agnes »

Brita w kubraczu wygląda przepięknie <zakochana> udało się pojechać do weta wieczorem? czy kicia dalej ze szwami? głaskamy :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Śliczna kota nawet, jak jest niezadowolona <mrgreen>
A ta gula to jest odczyn alergiczny na szwy rozpuszczalne i z biegiem czasu zniknie samo.
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Piękna ! <zakochana> W tym różowym wdzianku wygląda oszałamiająca, niezależnie od tego jak bardzo ma to w ... pod swoim ogonkiem <lol>
Trzymam kciuki za zniknięcie guli i proszę informuj nas co tam na froncie.
Awatar użytkownika
wb_płock
Posty: 653
Rejestracja: 19 kwie 2011, 16:09

Post autor: wb_płock »

trzymamy kciuki <ok>
kamwojcik
Posty: 58
Rejestracja: 30 sty 2012, 20:19

Post autor: kamwojcik »

No i wszystko jasne. Chyba. Byliśmy u weta. Akurat udało się trafić na chirurga, który operował naszą Britę. Spokojnie obejrzał i wymacał gulę. Jego zdaniem jest to odczyn na szwy wewnętrzne. Jednocześnie powiedział, aby mimo wszystko przyjść w poniedziałek na zdjęcie szwów i z powrotem ubrać Britę w kubraczek.

Poniżej wrzucam zdjęcia guli.
Obrazek
Obrazek

pozdrowienia..
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Moja koteczka też miała taką gulę, chyba nawet jeszcze większą. Wszystko się ładnie wchłonęło. To jest bardzo często spotykany objaw u sterylizowanych koteczek.
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Misia miała mniejszą gulkę, ale jednak miała. Myśleliśmy że to skóra się tak zrosła i nie pytaliśmy weta, który ją oglądał i stwierdził, że wszystko ok. Jak napisałaś o Bricie obmacałam brzuszek Misi i stwierdziłam, że gulka jest już prawie niewyczuwalna.

Pewnie koci organizm różnie reaguje na te szwy, ale nie masz się co martwić, zniknie na pewno ;-))

:kotek: dla gołego brzusia :-P

A Brita na pewno się cieszy, że ma takich cudownych właścicieli, którzy o nią tak dbają <serce>
Zablokowany