Miot N: Arabica i IC Clearence von Macola 13*DE

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

A ja juz wszystkie okruszki widziałam :radocha: <tańczy> :radocha:

Niri ach <serce> starszy klonik siedzi w tej chwili na moich kolanach i mruczy <zakochana>

wszystkie przecudne ślicznościóweczki ale Negra wymiata <zakochana>
Awatar użytkownika
Creme
Hodowca
Posty: 238
Rejestracja: 24 sty 2009, 21:39
Hodowla: Isena*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Mikołów
Kontakt:

Post autor: Creme »

A my tu czekamy na zdjęcia i nie wierzymy na słowo <gwiżdże>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Danusia pisze:A ja juz wszystkie okruszki widziałam :radocha: <tańczy>
Jak to? A gdzie? Nie mów, że na żywo?
Ale zazdraszczam <oops> Na żywo muszą być słodaśne <serce>
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

Sonia pisze:
Danusia pisze:A ja juz wszystkie okruszki widziałam :radocha: <tańczy>
Jak to? A gdzie? Nie mów, że na żywo?
Ale zazdraszczam <oops> Na żywo muszą być słodaśne <serce>

No co Ty Soniu <mrgreen> oczywiscie u Dorszki na jej stronie Agilisowej rodzinki <lol>

Wrocław - Warszawa to troszkę daleko ;-))
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Danusia pisze:
Sonia pisze:
Danusia pisze:A ja juz wszystkie okruszki widziałam :radocha: <tańczy>
Jak to? A gdzie? Nie mów, że na żywo?
Ale zazdraszczam <oops> Na żywo muszą być słodaśne <serce>

No co Ty Soniu <mrgreen> oczywiscie u Dorszki na jej stronie Agilisowej rodzinki <lol>
Hehehe a już myślałam, że zaszalałaś i byłaś we Wrocku w Agilisowie kiziać maluszki <mrgreen>
Te fotki na stronie to ja już widziałam i pewnie są już nieaktualne <lol>
Awatar użytkownika
agnieszkaalex
Posty: 222
Rejestracja: 21 lip 2009, 08:51

Post autor: agnieszkaalex »

Śliczności <serce> jak ja Wam zazdroszczę tego przytulania <lol> a co do tego czegość co mówi nam ,że to jest zwierzę ,które musi być u nas to prawda jest taka ,że wystarczy ,że spojrzymy a juz przepadliśmy z kretesem pamietam tak miałam z moim Ramziutkiem i teraz z Heńkiem ;-))
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Piękne maluszki <pokłon>
Zazdroszczę tulania ich i miziania na co dzień
Animal
Posty: 6
Rejestracja: 08 maja 2012, 19:21

Post autor: Animal »

Witam, fascynuje mnie pani hodowla. Od bardzo dawna przyglądam się temu jak to wszystko wygląda. Kiedy pierwszy raz weszłam na stronę hodowli były tu tylko Clara i Borgia, później dość szybko pojawiła się reszta gromady...powoli przestało mi się podobać to jak hoduje się koty. Czytałam wypowiedź odnoście pseudohodowli i zastanawiam się, czy przypadkiem Pani hodowla jak i wielu innych hodowców nie jest czymś pseudo. Rozumiem pewne zasady związku i dzięki Bogu ograniczenia do 3 miotów od jednej kotki w ciągu 2 lat, ale czy tak na prawdę ta kotka pół roku po odstawieniu młodych jest już gotowa by być matką? Polemizowałabym w tej kwestii...to ze zwierzątko ma rujkę i kieruje nim instynkt nie zawsze jest zgodne z stanem zwierzaka...w zasadzie kobieta też w takim razie powinna rodzić prawie za każdym razem kiedy może. Zobaczyłam kolejny miot, śmieje się pani z opinii na temat ciężkiego porodu...ale ja na miejscu tego kota, nie chciałabym w czasie porodu jeździć do weterynarzy , dostawać środków wspomagających...itp. to był ciężki poród...owszem są trudniejsze ale nie popadajmy w skarajności...idealny poród odbywa się bez ingerencji człowieka takie prawo natury. Więc tutaj wielkie gratulacje dla kociej mamusi za siłę:) 6 kotów dorosłych, jedna maleńka kicia powoli dorośnie (kolekcja kolorków?) w planach jeszcze czekoladowy szylkret...do tego jakaś praca...a gdzie czas na wyprzytulanie każdego domownika? gdzie to czego on potrzebuje...Nie uwierzę, że każdy kot otrzymuje identyczną dawke uwagi i czuje się z tym wspaniale... wystarczy zobaczyć jak wygląda zycie kotów w schronisku...Kiedyś czytałam pani wypowiedź odnoście ograniczonej liczby kotów jaką chce pani posiadać...5? Jak widać apetyt rośnie w miarę jedzenia. Podobnie z kociętami...dobrze wiem jak absorbujące się kocięta i jak wiele wymagają czułości, uwagi...jak osiąga się idealny sposób socjalizacji i przystosowuje kociaka kiedy jest ich kilkanaście na raz w jednym kojcu? Nie wiem czy na pani forum, czy jakimś innym ...czytałam, ze to niemożliwe i pseudohodowcy porywają się na takie wyzwania, aby mieć jak najwięcej kociąt.... To przykre, że tak łatwo krytykuje się innych nie patrząc obiektywnie na samego siebie. Jest wiele wspaniałych hodowli, w których są dwie, trzy kotki...w których mioty pojawiają się np. jeden na rok...jest to czas po którym kotka powraca do pełni sił... Ludziom wydaje się, że jeśli kotka nawołuje, i chce mieć młode...to musi je mieć...dla porównania powiem, że wiele dzikich kotek pada z wycieńczenia, lub zabija własne młode bo nie mają siły na ich wykarmienie...ale to w końcu natura i człowiek powinien od razu umożliwić kotce wycieczkę do kocura...
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

<shock> <shock> <shock>
Awatar użytkownika
Agnieszka7714
Posty: 2450
Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Post autor: Agnieszka7714 »

Nie no Animal powaliłeś/aś mnie na kolana swoim postem. Jak możesz oceniać człowieka nie znając go osobiście. Z choinki się urwałaś/eś? Albo myślisz swoimi kategoriami, bo Ty tak robisz?
ODPOWIEDZ