...i przyjaciel pod kolor
Miot F - Borgia i GIC Creme Bellucci vom Wernerwald*D
- Ania i Krzyś
- Posty: 362
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
- Kontakt:
- destiny
- Hodowca
- Posty: 121
- Rejestracja: 30 lis 2008, 23:32
- Hodowla: DESTY*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Oleśnica
- Kontakt:
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Fado skończył dziś dwa tygodnie. Waży 260g, to bardzo dobrze jak na start z 87-88g. Apetyt mu dopisuje, największym problemem jest cały czas "odkupczanie". Stresujące i nieprzyjemne dla obu stron, no cóż, jeszcze dwa tygodnie, i powinno zacząć się kuwetkowanie.
Borgia miała dziś zdjęte szwy, a właściwie szew. Niestety, nie może się jeszcze pożegnać z kubraczkiem - w jednym miejscu została tak fatalnie zszyta, że ciągle jeszcze nie można narazić tego odcinka na rozlizywanie. Coraz częściej próbuje wylizywać maluszka, niestety, nie tak toaletowo, jakbym tego chciała
Nic to, wytrzymamy. Najważniejsze, żeby dobrze się pozrastała w środku. To, niestety, sprawdzi się dopiero przy następnym kryciu.
________________________________________________________
Dorszka

Borgia miała dziś zdjęte szwy, a właściwie szew. Niestety, nie może się jeszcze pożegnać z kubraczkiem - w jednym miejscu została tak fatalnie zszyta, że ciągle jeszcze nie można narazić tego odcinka na rozlizywanie. Coraz częściej próbuje wylizywać maluszka, niestety, nie tak toaletowo, jakbym tego chciała
________________________________________________________
Dorszka

- Mały Lew
- Hodowca
- Posty: 370
- Rejestracja: 23 lis 2008, 21:30
- Hodowla: MAŁY LEW*PL (zamknięta)
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Mały jest obezwładniający i już widzi!
Z otwartymi oczkami bardzo mu do pyszczka.
Myślę, że Faduś będzie miał wielu kolegów
a jeszcze więcej koleżanek 
Współczuję Dorotko tego wiecznego bycia w pogotowiu teraz sama wiem ile to kosztuje. Jeszcze troszkę i wierzę, że będzie z górki. Najważniejsze, że misiaczek ładnie przybiera. Z resztą też sobie dacie radę. U nas w domu wszyscy trzymają za Was kciuki i łapki.
Przesyłamy całusy!
Z otwartymi oczkami bardzo mu do pyszczka.
Myślę, że Faduś będzie miał wielu kolegów
Współczuję Dorotko tego wiecznego bycia w pogotowiu teraz sama wiem ile to kosztuje. Jeszcze troszkę i wierzę, że będzie z górki. Najważniejsze, że misiaczek ładnie przybiera. Z resztą też sobie dacie radę. U nas w domu wszyscy trzymają za Was kciuki i łapki.
Przesyłamy całusy!
- bajewka
- Hodowca
- Posty: 689
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:22
- Hodowla: Bajbri*Pl
- Płeć: i
- Skąd: Zielona Góra
- Kontakt:
-
kinus
- Hodowca
- Posty: 1023
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:31
- Hodowla: Kabrirus*PL
- Kontakt:
- destiny
- Hodowca
- Posty: 121
- Rejestracja: 30 lis 2008, 23:32
- Hodowla: DESTY*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Oleśnica
- Kontakt:



