Podarowana Misia
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
Dzisiaj dostaliśmy smutną wiadomość , właściwie wczoraj. U teściów "mieliśmy" huskyego, kochana Lunka w lutym skończyła 3 latka a od szczeniaczka traktowała mnie jak swoją panią.
W tamten weekend TŻ z teściem wyciągnęli jej około 100 kleszczy po tym jak uciekła z podwórka. Wczoraj zadzwonili do nas że 2 dni temu uciekła i po poszukiwaniach znaleźli ją w trawie ospałą, częściowo sparaliżowaną i ledwo żywą...
Lokalny weterynarz nie odbierał, umówiliśmy się do naszego weta na dzisiaj na 8 rano, po opisaniu objawów lekarz stwierdził babeszjozę. W drodze do weta odeszła od nas w samochodzie. Nie wiemy co ze sobą zrobić...

W tamten weekend TŻ z teściem wyciągnęli jej około 100 kleszczy po tym jak uciekła z podwórka. Wczoraj zadzwonili do nas że 2 dni temu uciekła i po poszukiwaniach znaleźli ją w trawie ospałą, częściowo sparaliżowaną i ledwo żywą...
Lokalny weterynarz nie odbierał, umówiliśmy się do naszego weta na dzisiaj na 8 rano, po opisaniu objawów lekarz stwierdził babeszjozę. W drodze do weta odeszła od nas w samochodzie. Nie wiemy co ze sobą zrobić...

- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
oj koszmar
bardzo współczuje
ale dlaczego psiunia nie była zabezpieczona jakimś preparatem na kleszcze tyle tego teraz jest na rynku.
moja sznaucerka olbrzymka jak tylko zelżały mrozy już dostała kropelki na kark i świeżą obrożę na to dziadostwo, mieszkam przy lesie i my od zawsze zabezpieczamy psa ,a jak koty jadą na wakacje na wieś też dostaja Frontline między łopatki.
100 kleszczy <shock> jestem w szoku.
bardzo współczuje
ale dlaczego psiunia nie była zabezpieczona jakimś preparatem na kleszcze tyle tego teraz jest na rynku.
moja sznaucerka olbrzymka jak tylko zelżały mrozy już dostała kropelki na kark i świeżą obrożę na to dziadostwo, mieszkam przy lesie i my od zawsze zabezpieczamy psa ,a jak koty jadą na wakacje na wieś też dostaja Frontline między łopatki.
100 kleszczy <shock> jestem w szoku.
- asiunia0312
- Posty: 1208
- Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Olsztyn
Zabezpieczona była niestety zabezpieczenie przestało działać (kiltrix bayera), ponadto w przypadku husky bardzo słabo działają zabezpieczenia.Danusia pisze:oj koszmar
bardzo współczuje
ale dlaczego psiunia nie była zabezpieczona jakimś preparatem na kleszcze tyle tego teraz jest na rynku.
moja sznaucerka olbrzymka jak tylko zelżały mrozy już dostała kropelki na kark i świeżą obrożę na to dziadostwo, mieszkam przy lesie i my od zawsze zabezpieczamy psa ,a jak koty jadą na wakacje na wieś też dostaja Frontline między łopatki.
100 kleszczy <shock> jestem w szoku.
Jeżeli mieszkasz przy lesie polecam to co polecił nasz wet szczepienie w zimę (koszt 70 złotych). Niestety wet który zajmował się psiakiem o tym nie pomyślał i nie wspomniał ... Z drugiej strony kiedy pies uciekł i biegał po chaszczach i przy tak ogromnej ilości kleszczy wątpię by jakakolwiek obroża czy kropla działała (jeśli chodzi o krople wszystko testowaliśmy - działała tylko obroża kiltrix i to częściowo)
Raz już przeszła babeszjozę (2 lata temu) i ukąszenie przez żmiję (rok temu), była niestety już mało odporna.
Niestety taka okolica, teść ma boreliozę i TŻ najprawdopodobniej też.
- basienka
- Hodowca
- Posty: 128
- Rejestracja: 17 cze 2009, 20:51
- Kontakt: