Grace Britabby*Pl
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Giovanno, jest śliczna <zakochana> Ma przecudny kolor futerka <zakochana>
Co do spania na karku, które
Co do spania na karku, które
to pamiętaj, że mała jednak "ciut" urośnie <mrgreen> Jakoś wolałabym, żeby Lucek, obecnie 6.700, nie kładł mi się na karku <lol>Giovanna pisze:zupełnie mi to nie przeszkadzaa wręcz przeciwnie <lol>
- Giovanna
- Posty: 258
- Rejestracja: 03 lut 2012, 12:21
Bardzo dziękujemy
Grace się coraz bardziej oswaja, nie chowa się już tak często za wersalką i zostaje tam krócej.
Mamy tylko jeden problem: nie chce suchego, mięsko, puszeczka tak, ale sucha karma jest be i to pod każdą postacią.
Przemknęło mi przez myśl, że jak dorośnie może być to słodki, ale jednak ciężar <lol> Chwilowo Grace lubi najbardziej siedzieć mi na karku (i sapć) jak mam szlafrok z kapturem :-) W innych wypadkach wybiera kontakt mniej bezpośredni tj. nos na klawiaturze lub ręce trzymającej myszkę.Hann pisze:Giovanno, jest śliczna <zakochana> Ma przecudny kolor futerka <zakochana>
Co do spania na karku, któreto pamiętaj, że mała jednak "ciut" urośnie <mrgreen> Jakoś wolałabym, żeby Lucek, obecnie 6.700, nie kładł mi się na karku <lol>Giovanna pisze:zupełnie mi to nie przeszkadzaa wręcz przeciwnie <lol>
Grace się coraz bardziej oswaja, nie chowa się już tak często za wersalką i zostaje tam krócej.
Mamy tylko jeden problem: nie chce suchego, mięsko, puszeczka tak, ale sucha karma jest be i to pod każdą postacią.
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Zerkam na Twoje poprzednie zdjęcia i widzę, że miseczka z mokrym naprawdę konkretna. Moje staruchy tyle nie dostają <mrgreen> Spróbuj może cały czas trzymać na podłodze miseczką z suchą karmą i o stałej porze, raz dziennie, wystawiaj jej miseczkę z mokrą? Może w międzyczasie mała zacznie troszkę podjadać i przekona się do suchego? Royal canin dla maluchów moje oba futra pochłaniały w ilościach ogromniatych :-)Giovanna pisze:Mamy tylko jeden problem: nie chce suchego, mięsko, puszeczka tak, ale sucha karma jest be i to pod każdą postacią.
- Giovanna
- Posty: 258
- Rejestracja: 03 lut 2012, 12:21
Hann to mokre było z suchym 9przemycam <roll> ) i dlatego tak dużo wygląda, ale tak do końca nie dała się oszukać.
Suche stoi RC i niestety Grace nie daje się przekonać. Ale ja się na razie nie zamierzam poddać. Przeczytałam wątek o suchych karmach i będziemy probować róznych metod persfazji
Na razie wiemy już, że mokry Biomill i mokry RC 34 i RC 36 są niejadalne. Biomill z mokrym trochę gryzie w ząbki i pod koniec jedzenia zostaje jedno i drugie. RC 34, ale mało i RC36, ale namoczone oba wymieszane z puszeczką da się zjeść i nawet nie za dużo wypluć.
Poza suchym, nie lubimy drapaka. To jest nawet zabwne, postawiłam tam ulubioną zabawkę, skradała się do niej i robiła co mogła, żeby go nie dotknąć łapką. Gryzie??? <shock>
Poza takimi malutkimi kapryskami, Grace jest cudowna, kochana i wspaniała <zakochana> Mruczy bez przerwy, cały czas spędza ze mną i koło mnie <serce> <serce> <serce> Cały czas jest jeszcze trochę niepewna, jak wracam do domu zawsze jest gdzieś schowana, ale jak tylko się odzywam i wie, że to ja a nie wilk zły to wychodzi do mnie i czeka na głaski.
Teraz leży koło mnie mruczy i czeka, aż pojdziemy spać :-) A potem obudzi mnie nad ranem żeby się bawić, glaskać ją, skakać po mnie i wyczyniań różne inne brewerie
A ja, która nienawidzę przerw we śnie, głaszczę, miziam, gadam... o 4 rano <shock> A potem nie moge wyjść do pracy, bo tak mi się z nią dobrze siedzi :-)
Suche stoi RC i niestety Grace nie daje się przekonać. Ale ja się na razie nie zamierzam poddać. Przeczytałam wątek o suchych karmach i będziemy probować róznych metod persfazji
Poza suchym, nie lubimy drapaka. To jest nawet zabwne, postawiłam tam ulubioną zabawkę, skradała się do niej i robiła co mogła, żeby go nie dotknąć łapką. Gryzie??? <shock>
Poza takimi malutkimi kapryskami, Grace jest cudowna, kochana i wspaniała <zakochana> Mruczy bez przerwy, cały czas spędza ze mną i koło mnie <serce> <serce> <serce> Cały czas jest jeszcze trochę niepewna, jak wracam do domu zawsze jest gdzieś schowana, ale jak tylko się odzywam i wie, że to ja a nie wilk zły to wychodzi do mnie i czeka na głaski.
Teraz leży koło mnie mruczy i czeka, aż pojdziemy spać :-) A potem obudzi mnie nad ranem żeby się bawić, glaskać ją, skakać po mnie i wyczyniań różne inne brewerie