Pepe Pan Kot z hodowli Zguba Elfów*PL
- destiny
- Hodowca
- Posty: 121
- Rejestracja: 30 lis 2008, 23:32
- Hodowla: DESTY*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Oleśnica
- Kontakt:
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Wiola_84
- Posty: 97
- Rejestracja: 25 lut 2012, 19:48
Witajcie,
Nie było mnie jakiś czas i nie miałam okazji podglądać forum. Na przełomie dwóch tygodni złamała mnie zupełnie choroba.
A po krótcce, co u nas słychać...
W przyszłym tygodniu idziemy pierwszy raz z naszym kocim dzieciątkiem do weterynarza – cel 1 to odrobaczanie, cel 2 po ok. 2 tygodniach szczepienie, także będzie to dla nas czas próby a dla małego na pewno nie mały stres.
Pepe rozwija się pięknie, jest rezolutnym maluchem, który zawładnął naszymi sercami, ach i tak jak mówiłyście ci wielcy przeciwnicy kota w domu teraz przychodzą i „cyckaja” do Pepusia wyrażając wielkie ochy i achy <lol>
Mój najmłodszy synuś zrobił się zazdrosny o kociaka i jak ten leży na grzbiecie z odsłoniętym do „miziania” brzuszkiem on robi dosłownie to samo <mrgreen> pytam się wtedy go „jesteś Kocik” a jego mała główka energicznie odpowiada „tak, jestem”
Chciałam was o coś zapytać, zastanawia mnie jedno z zachowań Pepe. Otóż będąc w kuchni on często łapie mnie za nogę i tak jakby ją podgryza… próbowałam znaleźć na forum info o jego zachowaniu, ale nie znalazłam, może pomożecie?
Ach i jeszcze jedno… zauważyłam, że coś ostatnio często liże swoje futerko czy powinno mnie to niepokoić?
Dołanczam kilka zdjęć.
Z serii : a masz naciesz się

Tutaj zaś jest mi smutno... "braci" (dzieci) nie ma w domu, to posiedze sobie tak sam na tym oknie i popatrze w "szeroki" świat

No ale kwiatka ze złości mogę chyba pogryźć

Nie było mnie jakiś czas i nie miałam okazji podglądać forum. Na przełomie dwóch tygodni złamała mnie zupełnie choroba.
A po krótcce, co u nas słychać...
W przyszłym tygodniu idziemy pierwszy raz z naszym kocim dzieciątkiem do weterynarza – cel 1 to odrobaczanie, cel 2 po ok. 2 tygodniach szczepienie, także będzie to dla nas czas próby a dla małego na pewno nie mały stres.
Pepe rozwija się pięknie, jest rezolutnym maluchem, który zawładnął naszymi sercami, ach i tak jak mówiłyście ci wielcy przeciwnicy kota w domu teraz przychodzą i „cyckaja” do Pepusia wyrażając wielkie ochy i achy <lol>
Mój najmłodszy synuś zrobił się zazdrosny o kociaka i jak ten leży na grzbiecie z odsłoniętym do „miziania” brzuszkiem on robi dosłownie to samo <mrgreen> pytam się wtedy go „jesteś Kocik” a jego mała główka energicznie odpowiada „tak, jestem”
Chciałam was o coś zapytać, zastanawia mnie jedno z zachowań Pepe. Otóż będąc w kuchni on często łapie mnie za nogę i tak jakby ją podgryza… próbowałam znaleźć na forum info o jego zachowaniu, ale nie znalazłam, może pomożecie?
Ach i jeszcze jedno… zauważyłam, że coś ostatnio często liże swoje futerko czy powinno mnie to niepokoić?
Dołanczam kilka zdjęć.
Z serii : a masz naciesz się

Tutaj zaś jest mi smutno... "braci" (dzieci) nie ma w domu, to posiedze sobie tak sam na tym oknie i popatrze w "szeroki" świat

No ale kwiatka ze złości mogę chyba pogryźć
