Budyń patrycjowy

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

Budyń ma cudna mordkę!!!

trzymam kciuki za resztę stada!!!
Awatar użytkownika
Małgorzata
Posty: 723
Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59

Post autor: Małgorzata »

Budyń to kawał kota <mrgreen>
Awatar użytkownika
animru
Posty: 792
Rejestracja: 16 lis 2010, 21:04

Post autor: animru »

Jest i Budyniek... czekaliśmy tu na Was, bo kremak jest obłędny. Mam nadzieję, że już nie znikniecie <diabeł>
Awatar użytkownika
Bartolka
Posty: 1956
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
Płeć: Kobieta
Skąd: Poznań

Post autor: Bartolka »

Piękny waniliowy puchacz <serce> Głaski dla Budynia :kotek:
Awatar użytkownika
Coffifi
Agilisowy Rezydent
Posty: 367
Rejestracja: 12 cze 2011, 22:27
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Jak zgubiłam kota

Post autor: Coffifi »

cruk pisze:Wpadiśmy wczoraj po południu do domu, zamieszanie, dzieciaki się rozbierają, małż biega, koty szczęśliwe kręciły się pod nogami. Któreś z nas wybiegło do sąsiada na sekundę, pobiegło do samochodu, zawiesiliśmy na drzwiach stroik, potem szybko kąpanie, spanie. Rano zwykły poranny rozgardiasz, ale jednak coś się nie zgadza. Jedno rozdarte prześcieradło pod miskami, a drugie?! Próbowaliśmy sobie przypomnieć kto i kiedy ostatni raz widział Budynia. Zaczęliśmy szukać po całym mieszkaniu, w szafach, szafkach, skrytkach. No ale co jak co, micha zawsze kota przyciągała, szczególnie poranna. Coś mnie tknęło i otworzyłam drzwi wejściowe. Przez ledwo-szparę wsmyrgnął się nastroszony Budyń... AAAAAaa!! Kot nocował CAŁĄ NOC na kaltce?!? Sam?! Bez ciepełka, łóżka, michy?! A gdyby polazł gdzieś, w dół, w górę?!

Obrazy na nas nie było, ale do domu wsmyrgujemy się jak partyzant, jak kot-partyzant.
Nam też z Coffi przytrafiła się taka sytuacja,tylko że kotem nikt się nie zainteresował przez 1,5h oraz dodatkowo nie domknięte drzwi wejściowe były i kot nie czekał pod naszymi drzwiami aż ktoś je otworzy, a polazł na piętro wyżej i miauczał przerażony pod drzwiami po tej samej stronie co nasze drzwi (tylko z małą różnicą że pięterko wyżej) Ależ było przerażenie,gdy się okazało że kota nie ma i drzwi otwarte....masakra....
Głaski dla Budyńka :kotek:
Awatar użytkownika
Angee
Posty: 859
Rejestracja: 13 paź 2011, 09:10

Post autor: Angee »

Ogromny kocurek, ale jaki piękny <zakochana> Suuuper, kremowe ciacho ! .... miam :-P
Głaski dla Budynia :kotek:
cruk
Posty: 76
Rejestracja: 25 paź 2009, 16:20

Post autor: cruk »

Postaram się wpadać regularniej :-)

Obrazek
Awatar użytkownika
wb_płock
Posty: 653
Rejestracja: 19 kwie 2011, 16:09

Post autor: wb_płock »

jak tu cichutko od daaaawna...

co słychać u Budynia?
Zablokowany