Karmelek - nasze maleństwo
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
JesteŚmy w domu od po 5
Odebrałysmy go razem z Tosią. Ucieszył się że jesteśmy ale oczka miał smutne. Karmelek był podobno super pacjentem - ładnie sie obudził i nie marudził no i nie posikał się
w domu o wyjsciu z transportera dupka mu sie zawracała. Włożyłam go do kuwety, ale szybko z niej wyszedł - najważniejsze było sprawdzenie czy jedzonko juz jest :-)
Dostał 1/3 Gerberka i zwiedzał na chwiejnych łaputkach mieszkanie. Miał w planach wskoczyć nawet na parapet, ale ledwie dał radę na kanapę.
Do tej pory dojadł już Gerberka całego i teraz dostał swoja puszeczke - suche chrupki dam dopiero jutro. Staram się go mieć cały czas na oku ale się nie da.
Był ze mną i córa w łazience, wyszłam po piżamkę zniknął - no to poszukiwania i zdjęłam go z pod sufitu z mebliw kuchni, a teraz wskoczył mi na biurko oznajmic że juz zjadł :-)
chyba już sie dobrze czuje <tańczy>
Niestety widzę, że podlizuje cały czas swoją rankę.
no i bródka lepsza ale koło noska jakies kropeczki ma <suchy> no jak nie urok to ... przemarsz wojsk.
Ale pani dr zadowolona ogólnie ze skórki Karmelka tzn z leczenia - powiedziła, że powinno minąć wszystko.
no to się rozpisałam jak emocje pusciły
w domu o wyjsciu z transportera dupka mu sie zawracała. Włożyłam go do kuwety, ale szybko z niej wyszedł - najważniejsze było sprawdzenie czy jedzonko juz jest :-)
Dostał 1/3 Gerberka i zwiedzał na chwiejnych łaputkach mieszkanie. Miał w planach wskoczyć nawet na parapet, ale ledwie dał radę na kanapę.
Do tej pory dojadł już Gerberka całego i teraz dostał swoja puszeczke - suche chrupki dam dopiero jutro. Staram się go mieć cały czas na oku ale się nie da.
Był ze mną i córa w łazience, wyszłam po piżamkę zniknął - no to poszukiwania i zdjęłam go z pod sufitu z mebliw kuchni, a teraz wskoczył mi na biurko oznajmic że juz zjadł :-)
chyba już sie dobrze czuje <tańczy>
Niestety widzę, że podlizuje cały czas swoją rankę.
no i bródka lepsza ale koło noska jakies kropeczki ma <suchy> no jak nie urok to ... przemarsz wojsk.
Ale pani dr zadowolona ogólnie ze skórki Karmelka tzn z leczenia - powiedziła, że powinno minąć wszystko.
no to się rozpisałam jak emocje pusciły
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt: