Dzisiaj Pani Małgosia z Koci Eden*PL przesłała nam kilka nowych zdjęć Tiffany <klaszcze>
Malutka wyszła na nich trochę jaśniejsza niż jest w rzeczywistości.
Jeszcze niecały miesiąc i kruszyna <zakochana> zamieszka razem z nami <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>
No i stało się <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze> . Wczoraj przywieźliśmy Tiffany <zakochana> do domu. Na razie trwają "podchody" , ale powolutku się poznajemy. Mała je, pije, kuwetkuje. W nocy zwiedziła sobie mieszkanie, a ostatecznie zasnęła pod łóżkiem córki. Wstała kulturalnie po 7, zjadła i ... schowała się przed nami . I tak bawimy się w chowanego od rana, z przerwą na dwugodzinną drzemkę w łóżku i w towarzystwie mojej córki :-).
Zdjęć niestety na razie nie będzie, bo ciężko cokolwiek zrobić pod łóżkiem :-)
Fantastycznie, że już jesteście razem! Malutka na pewno szybko się oswoi i będzie można w końcu się z nią poprzytulać i cyknąć kilka fotek Bo nie ukrywam, że czekam na zdjątka z niecierpliwością.
Dużo głasków dla Tiffany i trzymam kciuki żeby zadomowiła się prędko