ale sie uśmiałamAgnieszkaP pisze:Aniu, gdy zobaczyłam dwie pierwsze fotki Lunki, przypomniał mi się fajny film
http://www.youtube.com/user/mugumogu#p/u/0/hPzNl6NKAG0
Mossy z TYCAT PL, w domu zwana Luną - liliowa brytyjka :))
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
AgnieszkaP pisze:Aniu, gdy zobaczyłam dwie pierwsze fotki Lunki, przypomniał mi się fajny film
http://www.youtube.com/user/mugumogu#p/u/0/hPzNl6NKAG0
hehehehe to się uśmiałam - extra filmik. Moja Lunka robi identycznie tyle że się cała mieści do tego pudełka <mrgreen> A na tym filmiku najlepsze te rozjechane tyle nogi <lol> <lol> <lol>
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
AgnieszkaP pisze:Aniu, gdy zobaczyłam dwie pierwsze fotki Lunki, przypomniał mi się fajny film
http://www.youtube.com/user/mugumogu#p/u/0/hPzNl6NKAG0
<rotfl> <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Genialne, nic tylko patrzeć jak zaglądniesz do lodówki w poszukiwaniu jogurtu a tam zamiast przekąski Luniak wyskoczy <mrgreen>
- Ania_83
- Posty: 1415
- Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15
Lunka generalnie nie opuszcza mnie ani na chwile <mrgreen> Najlepiej jak siedzę a ona może się wtulić i spać. Jak zaczynam się ruszać, to ona też wstaje i patrzy gdzie jestem.
Dziś już takiego szału jak wczoraj nie było, poganiałyśmy za piórkiem które uwielbia i prycha na nie. A jak schowam, to potem szuka jeszcze przez 5 min i miałka. Ze strasznym zacięciem za nim biega aż się jej przestraszyłam że ona taka groźna może być
Generalnie to jeszcze nie bardzo rozpoznaje jej to miałkanie, czy to płacz czy tylko gadanie, czy może złość ale mam nadzieję że kiedyś się tego nauczę
Śmiać mi się z niej chce bo jak zaśnie to takim twardym snem że można jej robić wszystko, główka jej leci tak bezwładnie - muszę przetrzymywać. I tak słodko się wtula <serce> W nocy się tylko boję że ją zgniotę
Bo ona leży cały czas gdzieś przytulona, dziś np też do pleców i gdybym sie nie przebudziła i nie spojrzała najpierw gdzie ona jest to bym ją zgniotła. Mój słodziak. Póki co śpi ze mną aż i ja wstanę - fajnie
mam nadzieję że tak zostanie hehe 
Dziś już takiego szału jak wczoraj nie było, poganiałyśmy za piórkiem które uwielbia i prycha na nie. A jak schowam, to potem szuka jeszcze przez 5 min i miałka. Ze strasznym zacięciem za nim biega aż się jej przestraszyłam że ona taka groźna może być
Generalnie to jeszcze nie bardzo rozpoznaje jej to miałkanie, czy to płacz czy tylko gadanie, czy może złość ale mam nadzieję że kiedyś się tego nauczę
Śmiać mi się z niej chce bo jak zaśnie to takim twardym snem że można jej robić wszystko, główka jej leci tak bezwładnie - muszę przetrzymywać. I tak słodko się wtula <serce> W nocy się tylko boję że ją zgniotę
- BRI van Doro
- Hodowca
- Posty: 164
- Rejestracja: 14 paź 2011, 16:26
- Hodowla: Cats van Doro*PL
- Kontakt:
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Lunka jest przepiękna szczególnie jak śpi w różnych pozach i tylko wystawia swoje różowe poduszeczki. Jak broi też jest urocza. Dużo głasków dla niej.
<serce>
Taka mała dygresja: na jednej ze stron dla hodowców jest zamieszczony psychotest dla przyszłych opiekunów kotów, pomagający optymalnie dopasować rasę do charakteru, temperamentu zarówno opiekuna jak i kota. I jedno z pytań w teście brzmi: czy zgodzisz się, żeby Twój kot był architektem wnętrz? Jedna z odpowiedzi brzmi bodajże tak: jeśli ma talent to pozwolę.
Moje firanki wygladają tak samo jak Twoje i nawet mogłabym zrobić z pasków supełki zamiast kulek, ale jak je kupiłam to były całe! Moja Meg musiała dopiero przerobić je na swoją zabawkę, ale Twoja Kicia ma już gotową i na dodatek z kulkami ciekawa jestem co z nią zrobi!? <shock> Informuj o tym na bieżąco proszę!
:-)
Uśmiałam się też (oprócz kapitalnego filmiku) jak kociarze fachowo jednym rzutem oka oceniają mieszkania pod kątem zabawy, demolki i zapewnienia bezpieczeństwa kota w domu. Jeden rzut oka wystarczy i już wiadomo co trzeba usunąć, co zabezpieczyć, zupełnie tak samo jak z małym dzieckiem (wszystkie rogi, kontakty, kable, sznurki najlepiej out!)
Taka mała dygresja: na jednej ze stron dla hodowców jest zamieszczony psychotest dla przyszłych opiekunów kotów, pomagający optymalnie dopasować rasę do charakteru, temperamentu zarówno opiekuna jak i kota. I jedno z pytań w teście brzmi: czy zgodzisz się, żeby Twój kot był architektem wnętrz? Jedna z odpowiedzi brzmi bodajże tak: jeśli ma talent to pozwolę.
Moje firanki wygladają tak samo jak Twoje i nawet mogłabym zrobić z pasków supełki zamiast kulek, ale jak je kupiłam to były całe! Moja Meg musiała dopiero przerobić je na swoją zabawkę, ale Twoja Kicia ma już gotową i na dodatek z kulkami ciekawa jestem co z nią zrobi!? <shock> Informuj o tym na bieżąco proszę!
Uśmiałam się też (oprócz kapitalnego filmiku) jak kociarze fachowo jednym rzutem oka oceniają mieszkania pod kątem zabawy, demolki i zapewnienia bezpieczeństwa kota w domu. Jeden rzut oka wystarczy i już wiadomo co trzeba usunąć, co zabezpieczyć, zupełnie tak samo jak z małym dzieckiem (wszystkie rogi, kontakty, kable, sznurki najlepiej out!)
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Kosanna zgadzam sie z Tobą w 120% ale trzeba być tym naprawdę prawdziwym kociarzem <lol>kosanna pisze:Lunka jest przepiękna szczególnie jak śpi w różnych pozach i tylko wystawia swoje różowe poduszeczki. Jak broi też jest urocza. Dużo głasków dla niej.<serce>
Taka mała dygresja: na jednej ze stron dla hodowców jest zamieszczony psychotest dla przyszłych opiekunów kotów, pomagający optymalnie dopasować rasę do charakteru, temperamentu zarówno opiekuna jak i kota. I jedno z pytań w teście brzmi: czy zgodzisz się, żeby Twój kot był architektem wnętrz? Jedna z odpowiedzi brzmi bodajże tak: jeśli ma talent to pozwolę.
Moje firanki wygladają tak samo jak Twoje i nawet mogłabym zrobić z pasków supełki zamiast kulek, ale jak je kupiłam to były całe! Moja Meg musiała dopiero przerobić je na swoją zabawkę, ale Twoja Kicia ma już gotową i na dodatek z kulkami ciekawa jestem co z nią zrobi!? <shock> Informuj o tym na bieżąco proszę!:-)
Uśmiałam się też (oprócz kapitalnego filmiku) jak kociarze fachowo jednym rzutem oka oceniają mieszkania pod kątem zabawy, demolki i zapewnienia bezpieczeństwa kota w domu. Jeden rzut oka wystarczy i już wiadomo co trzeba usunąć, co zabezpieczyć, zupełnie tak samo jak z małym dzieckiem (wszystkie rogi, kontakty, kable, sznurki najlepiej out!)
Ja mogę sie przyznać ,a co mi tam <lol> dzięki Kolorusiowi na jego przybycie zostało nareszcie odmalowane całe mieszkanie( odkładaliśmyto od jakiegos czasu) w córki pokoju diametralnie zostały poprzestawiane meble , cześć wyjechało na wieś,a teraz to dotyczy reszty mieszkania bo ma przybyć drugi kotek , o firankach , kwiatkach nie wspominając <lol>
takze Aniu wszystko jeszcze przed Tobą i architektka Lunka się o to postara
Przepraszam ,ze się rozpisałam ale to i te nasze doswiadczenia dotyczą tez kruszynki Lunki <serce>