Mossy z TYCAT PL, w domu zwana Luną - liliowa brytyjka :))

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 1683
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira »

super minki pierwsza klasa
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

No to nastał ten dłuuuugo wyczekiwany dzień. Zdaj nam relację wieczorem, jak tam sytuacja w domku z nowym mieszkańcem :-)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

Oja, oja :) Czekamy!
Awatar użytkownika
zuzuzanta
Posty: 438
Rejestracja: 19 lis 2011, 12:53

Post autor: zuzuzanta »

I jak nowy domownik?
Awatar użytkownika
Coffifi
Agilisowy Rezydent
Posty: 367
Rejestracja: 12 cze 2011, 22:27
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Post autor: Coffifi »

No własnie, prosimy o nas nie zapominać! Relacja z pierwszych godzin w nowym domku-obowiązkowo!
Awatar użytkownika
zuzuzanta
Posty: 438
Rejestracja: 19 lis 2011, 12:53

Post autor: zuzuzanta »

Chyba dziewczyny nie mogą się sobą nacieszyć, skoro Ania nadal milczy.
Aniu, no nie trzymaj nas w takim napięciu. Żądamy relacji z tego pierwszego dnia !!! Najlepiej opatrzonej odpowiednimi zdjęciami :-)
A dla Luny przesyłam :kotek:
Awatar użytkownika
Alicja
Hodowca
Posty: 605
Rejestracja: 07 cze 2011, 12:09
Hodowla: BRITALISE*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Rumia / Pomorze
Kontakt:

Post autor: Alicja »

Tak od razu ciężko, te emocje :-D
Czekamy cierpliwie na zdjęcia i relację :-)
Awatar użytkownika
BRI van Doro
Hodowca
Posty: 164
Rejestracja: 14 paź 2011, 16:26
Hodowla: Cats van Doro*PL
Kontakt:

Post autor: BRI van Doro »

Niesamowite minki Lunki , a teraz poprosimy zdjęcia z Twojego domku :-) . Czekamy na wieści
Awatar użytkownika
Ania_83
Posty: 1415
Rejestracja: 27 lis 2011, 20:15

Post autor: Ania_83 »

A więc zdaje relacje <mrgreen>
Gdy przyjechałam po Lenkę, sama weszła do transportrka (potem i jeszcze inne 3 małe kociaki), jakoś mimo tego że bardzo się cieszyłam że ją zabieram, jednocześnie czułam żal że zabieram ją od rodzinki.
Ale malutka w aucie płakała tylko przez pierwsze 10 min, a potem przez całą drogę (1,5 godz) była bardzo spokojna.
Gdy przyszłyśmy do domu, otworzyłam transporter a Lunka od razu z niego wyszła :-> Pokazałam jej kuwetę, wodę, jedzenie. Napiła się i zaczeła zwiedzać każdy kąt. zajrzała dosłownie wszędzie. <lol> I ku mojemu zdziwieniu zaczeła przez chwilę drapać drapak, a potem zaczeła się bawić myszką, po czym poszła siusiu <mrgreen> a potem zjeść!
Po dłuższym czasie weszła na wersalkę i położyła się spać. Na początku była bardzo czujna, reagowała na każdy dzwięk. Ale jak już raz ten dzwięk usłyszała to już potem nie reagowała - np. zmywarka, lodówka itd.
Gdy się ją tylko dotyka od razu włącza się jej motorek <mrgreen> Generalnie ani nie płakała, ani się nie bała i da sobie zrobić wszystko :) Byłam w szoku <shock> bo byłam przygotowana na najgorsze.
Spałąm z nią w dużym pokoju, najpierw spała w nogach (stopach) potem w kolanach, potem na wysokości pasa, a nad ranem przyszła z motorkiem, pokazując że chce być miziana i wtuliła się w rękę i do mojej twarzy i tak spała (a ja jej łapki miałam w ustach <lol> ) I tak przespałyśmy do 10 godziny :) z dwiema przerwami o 4 i 8 rano. Ale takimi na 15 min a potem dalej spanko :)
Dziś jej pokazałam drugi pokój, drugi większy drapaczek, już szalała na nim :)
Ogólnie jest miziasta, ciągle ma włączony motorek, szczególnie jak się ją dotknie, a dziś przychodzi na kolanka. Jak siadłam na chwilę z laptopem na kolanach, to sama mi się władowała i musiałam laptopa odłożyć, bo przecież kicia chce się wtulić i spać hehe. Bawi się, potem idzie do kuwety, potem je, poje a potem śpi. Jak śpi to musi mnie czuć, teraz też jest wtulona w moją nogę <lol> Nawet nie marzyłam że tak będzie :) Mam nadzieję że tak zostanie <gwiżdże> Jest strasznie kochana!!
Wybaczcie że tak długo ale i tak jeszcze więcej mogłabym się rozpisać <mrgreen>

Zdjęcia dam jak będę miała chwilę, bo póki co to albo za nią chodzę i patrzę czy nic sobie złego nie zrobi (normalnie ją śledzę - że aż sama jestem zmęczona) albo gdy ona śpi to ja nie mogę się ruszyć, bo się tak wtula że mi szkoda jej ruszyć <lol>
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

No to mamy wielką miłość. Bardzo się cieszę.
Zablokowany