Meg zwana Kocinką

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
tymabri
Hodowca
Posty: 1135
Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
Hodowla: Tymabri*PL
Kontakt:

Post autor: tymabri »

Nie ma wyjscia, trzeba zaplanowac dokocenie <mrgreen>
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Kamiko i Tymabri ponownie obejrzałam sobie wasze koty i doszłam do wniosku, że mam problem, bo ja bym się z chęcią dokociła... całym stadem kotów we wszystkich kolorach takimi biało-srebrzystymi z zielonymi oczami ;-)) <serce> <zakochana> <serce> , albo karbowanymi czarnymi (karakułowy kot) <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Ktoś mi kiedyś powiedział, że jeśli się kiedyś zdecyduję na dokocenie to tama rozsądku zostanie przerwana, a ja popłynę i skończę jak Wioletta Willas. Czuję, że ten ktoś ma rację... <oops>
A tak to jak w reklamie Plusa rozum i serce walczą ze sobą dzień w dzień...
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Post autor: maga »

Kochana tak to już jest ... jeden kociasty prowadzi do drugiego jak to sławny zakocony powiedział ;-))
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Bawiłam się z Kocinką laserowym wskaźnikiem punktowym (żeby ją wyciągnąc z zimowej depresji spodowdowanej utratą Pana Bojownika) i takiego szleństwa jeszcze w życiu nie widziałam! W Kocinkę wstąpiły jakieś nieziemskie siły, dostała amoku polując na czerwony punkt na ścianie. Zabawa już dawno się skończyła, a Meg dalej chodzi po mieszkaniu i szuka czerwonej kropki: czai sie, skrada, zagląda we wszystkie możliwe dziury, wygrania łapką kurze spod łóżka. (A nóż widelec tam się schowała kropka). Coś niesamowitego. Genialna zabawka i rozrywka dla kota, a dopiero teraz ją odkryłyśmy! :kotek:

Odwiedziłam także moich rodziców i wchodząc na ich osiedle usłyszałam takie przeraźliwe miauuuuuuu. Moje uszy dobrze znają ten "tembr" kociego miauczenia, ktory oznacza mniej więcej: POMOCY! RATUNKU! Zaniepokojona udałam się w stronę skąd dolatywało to miauczenie i ujrzałam małego kotka na drewnianej pagoli oplecionej dzikim winem. Krzyczał strasznie. Już zaczęłam się wspinać, żeby go stamtąd wyciągnąc, a słyszę głos: Nie ściągnie go pani, już drugi dzień na niego polujemy.
Co się okazało. Na tym osiedlu mieszka sympatyczna pani Magda, która nie tylko dokarmia, ale także sterylizuje wszystkie dziko mieszkające podworkowe koty. Nie udało jej się wysterylizować tylko jednej kotki, która okociła się w miocie jesiennym. Niestety jeden z tych małych kociaków miał oko w strasznym stanie.
Na moich oczach dwa z nich złapały się do takiej klatki-pułapki dla kotów i przez drugą panią ze schroniska miały zostać przewiezione na miejsce w celu sterylizacji, odrobaczenia i niesety temu jednemu trzeba będzie amputować oko.
Bardzo mi się podobał jeden z nich taki, mały rudy o spojrzeniu jak żyleta (w porownaniu do mojej Meg, która ma problemy z oczami). Nie spuszczał ze mnie wzroku i podszedł do klatki, chociaż podobno dzikie koty tego nie robią. Pani Magda powiedziała, że jak chcę to oswoi go dla mnie, bo on jako jedyny gdy go karmi daje się pogłaskać, więc rokuje. Odmówilam niestety. Nasłuchałam się swojego czasu opowieści, że dzikie kotki mogą zdominować spolegliwego i łagodnego brytka, że trzeba dokacać łagodnymi rasami. Nie chce mi się w to do końca wierzyć, w tym sensie, że nie wydaje mi się, aby miało to być reguła. W każdym razie jest coś takiego, że jak się czegoś bardzo chce i myśli się o "dokoceniu" jak ja nieustannie myślę to tego typu sytuacje zdarzają się non stop i na każdym kroku. Jakby każdy kot wołał: to ja, to ja! Mnie zabierz do domu.
Tak mnie prześwidrował na wylot tymi swoimi dzikimi oczętami, że coś niesamowitego! Muszę zadzwonić do tej pani i dowiedzieć się, co się stało z tym drugim. Czy faktycznie usuneli mu oko. Szkoda biednego kociaka.
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Danusia »

No mnie też się wydaje ,że te kociaki jedynaki są bardzo smutne ,brak towarzysza do zabawy to wielkie kocie zmartwienie :-(

Kocinka naprawde ma smutne pysio :-D <zakochana> :kotek:

Właśnie zaczęłam bardzo intensywnie myśleć o pięknej koteczce śnieżyneczce <serce>
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Post autor: jasminka »

Kosanno wielu z nas na forum ma dachowce lub od nich zaczynało przygodę z kotem,jeśli rudy ma gdzie przejść kwarantannę i odrobaczenia a serducho do niego puka zastanów się jeszcze :-) mam dachowca i kocham go na równi z brysiami :kotek: kocinka napewno ucieszy sie z takiego towarzysza.
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Cieszę się Jasminka, że mnie rozumiesz. Koty rasowe są piękne i zawsze znajdą kogoś kto się nimi zaopiekuje. Natomiast te bezdomne, zapchlone, bez oka i ucha bardziej potrzebują pomocy! Chociaż trochę się boję o Kocinkę, bo chorób też mają dużo od świeżbu zaczynając a na kocim Fiv kończąc. Dlatego się waham, ale to u mnie akurat norma, więc jak to mówią "luzik". :-) :kotek: Głaski dla wszystkich forumowych kotów, tych rasowych i "rasowych inaczej" również. Dla nich to podwójne głaski! :kotek: Swoje muszą odcierpieć zanim znajdą "swojego" człowieka. <serce>
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Wskaźnik laserowy wyciągnął kocinkę z depresji zimowej, że nawet przeprosiła się ze swoim torem...
Awatar użytkownika
Gosia i Ira
Hodowca
Posty: 1683
Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
Kontakt:

Post autor: Gosia i Ira »

cudownego masz kota <zakochana>

wzięłam kiedyś taką bidę ale niestety w zeszłym roku musiałam go uśpić oj ciężko było
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Meg: Nie gap się tak na mnie, tylko się lepiej ze mną pobaw!!!
Zablokowany