Ptaka nie przeciągnęła, tylko pióro wyrwała! No co Ty?!!!! <shock> Chyba bym się przez tydzień nie mogła po czymś takim pozbierać!Dracanka pisze:Uśmiałam się <lol>kosanna pisze: Człowiek tak wysypuje te chrupki na miseczkę i już prawie zapomniał, że tu krwi potrzeba!
Faktycznie, łowną masz bestię... Ciekawe tylko, jak ona tego ptaka przez siatkę przeciągnęła? <shock>
Meg zwana Kocinką
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Już zresztą wiem dlaczego doszło do tego incydentu! Bo kotu pazurków nie obcięłam i są tak szponiaste jak u sroki. Podejrzałam Kocinkę, że sobie po tej pionowej siatce lata jak mucha po ścianie wbrew prawu grawitacji! Oczywiście nie ujawniła tych swoich ukrytych właściwości przy mnie, wie że to grozi obcinaniem pazurków. A żaden szanujący się kot (z tego co mi wiadomo) tej czynności nie cierpi! Zaniedbałam i naraziłam całość upierzenia u fruwających. 8-)
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
- Dracanka
- Posty: 2057
- Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20
<lol>kosanna pisze:Ptaka nie przeciągnęła, tylko pióro wyrwała! No co Ty?!!!! <shock>Dracanka pisze:Uśmiałam się <lol>kosanna pisze: Człowiek tak wysypuje te chrupki na miseczkę i już prawie zapomniał, że tu krwi potrzeba!
Faktycznie, łowną masz bestię... Ciekawe tylko, jak ona tego ptaka przez siatkę przeciągnęła? <shock>
To popłynęłam <lol>
Nie wiem, czemu tak to sobie wyobraziłam... Uff, sroka na pewno cała <lol>
- BRI van Doro
- Hodowca
- Posty: 164
- Rejestracja: 14 paź 2011, 16:26
- Hodowla: Cats van Doro*PL
- Kontakt:
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Słuchajcie muszę Wam się do czegoś przyznać: chciałabym kiedyś "żyć z pisania" i uwielbiam koty. Nie trudno zgadnąć, że pisanie o kotach sprawia mi ogromną satysfakcję. A Wasze uwagi, że opisując historie Meg udaje mi się Was rozbawić i zainteresować jej przygodami to woda na mój młym. Takie pozytywne słowa mają wielką moc i bardzo Wam za nie dziękuję. 

- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Tamto to była rozanielona pani, a teraz dla równowagi rozanielona Meg:

Uploaded with ImageShack.us
A teraz już nie będzie <offtopic> , tylko przygody Kocinki cd.

Uploaded with ImageShack.us
A teraz już nie będzie <offtopic> , tylko przygody Kocinki cd.
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
W troski o populację srok w okolicy weszlam sobie na stronę sklepu zoologicznego (nie będę wymieniać, żeby nie było kryptoreklamy) i zaczęłam oglądać akwaria. Na stronach internetowych jest taka opcja: Ci którzy kupili przykladowo kość dla psa kupili rownież: (i tutaj wymieniana jest cała seria innych rzeczy zakupionych przez klinetów kości np. karma sucha firmy tej i tej, karma mokra ta i ta, legowisko dla psa, obroża firmy Krzak itp. Oglądam sobie te akwaria, zachwycam się rozmiarami (cenami mniej) i kliknęłam sobie na tę właśnie opcję "klienci, którzy kupili akwarium kupili także ...", oczekując oczywiście, że znajdę tam produkty w stylu: filtr do wody marki X, piasek złoty, żwirek biały, łódź podwodną itd.
A TYMCZASEM: klienci, którzy kupil akwarium Y kupil także: drapak dla kota, kuwetę dla kota, legowisko na kaloryfer dla kota...
Wnioski nasuwają się same: Nie ma czegoś takiego jak miłośnicy
, są TYLKO ZAKAMUFLOWANI miłośnicy
!
A TYMCZASEM: klienci, którzy kupil akwarium Y kupil także: drapak dla kota, kuwetę dla kota, legowisko na kaloryfer dla kota...
Wnioski nasuwają się same: Nie ma czegoś takiego jak miłośnicy
- Yola
- Posty: 480
- Rejestracja: 03 sie 2010, 09:32
- Kontakt:
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt: