Oj przepadłaś...
Specjalność Guru - siadanie naprzeciwko, i miauk takiej częstotliwości, że nie da się go zignorować, żeby:
1) napełnić miskę,
2) ew. nakarmić kuleczkami;
3) ponosić na rękach;
4) pogłaskać;
5) ogólnie się nad jego losem poużalać i głowę z troską pochylić <lol>
Jeśli chodzi o kolor, to najbliższe prawdzie jest zdjęcie nr 1. Duchy są nadal silne, ale nie jest to taki tygrys, jak na pozostałych zdjęciach - bawiliśmy się przy oknie, i takie słoneczne, ostre światło bardzo podnosi kontrast. Przy bardzo dobrym oświetleniu duchy widać nawet na Gatcie i na rudych plamach Arabiki bardzo wyraźnie
Mam nadzieję, że chłopczyk Cię zawojuje, ale nie do tego stopnia, żebyś zapomniała o mijej dziewczynce <diabeł>