Może swoją wypowiedzią znowu się komuś podłożę (Krzysiek).
Tak długo jak jestem na tym forum, nigdy nie spotkałem się z wystawieniem opinii przez kogokolwiek mądrego w brytyjczykach, która odpowiedzieć na pytanie podobne do twojego.
...i mam nadzieję, że się nie spotkam!
Czy na prawdę ważne jest jak bardzo brytyjski jest Twój brytyjczyk? Czy jeśli nie ma nic wspólnego z brytkiem nie będziecie go darzyć uczuciem? Jeśli to miłość od pierwszego wejrzenia to nie ma o czy mówić!
Kotuś jest cudny! <serce> i nie ważne czy jego rodzice mieli rodowody.
Na forum są nie tylko brytyjczyki z rodowodami. Są też takie bez, a ich właściciele (i same kotuszki) traktowane są na równi z rasowcami. Przejrzyj dokładniej wątki użytkowników, a okaże się, że między brytyjczykami (i tymi rasowymi przez duże R i tymi bez r w ogóle) zobaczysz znajdy, dachóweczki i inne sierotki, które nie miały tyle szczęścia, żeby urodzić się z przydomkiem. One też maja tu miejsce i też sa mile widziane.
Proszę...
...nie pytaj się więcej o takie rzeczy. Przyjmij swojego kota takiego jakim jest!
PS> Głaski dla maluszka...
