JASPER
: 15 gru 2008, 21:22
Witam,
po miesięcznej przerwie w wizytach na forum znalazłam wreszcie chwilkę czasu na przedstawienie Wam mojego szczęścia
, na które tyle czekałam.
7 grudnia minął pierwszy miesiąc malucha w naszym domku, a po przyjeździe wyglądał tak:



Ku naszemu zadowoleniu zaaklimatyzował się bardzo szybko, choć pierwsze chwile (do momentu zwiedzenia większej części mieszkania) nie odstępował nas na krok, nawet do miseczki z karmą trzeba było z nim wstawać - sam nie poszedł.
Od razu spodobało mu się nasze łóżko
, do którego przychodzi co noc nad ranem
poza naszym łózkiem sypia gdzie popadnie:



Choć minął dopiero miesiąc (teraz Jasper ma 4,5 miesiąca i 1,8 kg) troszkę już podrósł i teraz wygląda tak:





Niestety nie obyło się bez niespodzianek - okazało się, że kocurek opuścił hodowlę troszkę chory i pierwsze objawy zauważyliśmy już pierwszej nocy...
po miesięcznej przerwie w wizytach na forum znalazłam wreszcie chwilkę czasu na przedstawienie Wam mojego szczęścia
7 grudnia minął pierwszy miesiąc malucha w naszym domku, a po przyjeździe wyglądał tak:



Ku naszemu zadowoleniu zaaklimatyzował się bardzo szybko, choć pierwsze chwile (do momentu zwiedzenia większej części mieszkania) nie odstępował nas na krok, nawet do miseczki z karmą trzeba było z nim wstawać - sam nie poszedł.
Od razu spodobało mu się nasze łóżko



Choć minął dopiero miesiąc (teraz Jasper ma 4,5 miesiąca i 1,8 kg) troszkę już podrósł i teraz wygląda tak:





Niestety nie obyło się bez niespodzianek - okazało się, że kocurek opuścił hodowlę troszkę chory i pierwsze objawy zauważyliśmy już pierwszej nocy...