Strona 1 z 22

Hania

: 29 gru 2010, 08:12
autor: KaL1NkA
Witam forumowiczki ;)

Chciałam przedstawić Hanię zwaną potocznie Paprochem, jest takim szkrabem ;)
Miala zwac sie Coco, ale chyba jednak pozostanie Hania ;)
Rodowodowo zwie się Wega Bursztynowy Gryf PL, urodziła się 23 września 2010 r. i jest z nami od 2 dni :)
Jako, że mieszka z nami rezydentka, Czuczu, 4,5-miesięczna kotka, od wspomnianych 2 dni panuje w naszym m1 istne kocie przedszkole - choć bardziej przypomina front wojenny ;P
Przewidywaliśmy, że dokocenie przebiegać będzie bez większych syków, bo obie kotki są w zbliżonym wieku, jednakże gabarytowo Hania jest zdecydowanie delikatniejsza i mniejsza niż Czuczu, która chodzi za nią krok w krok bucząc sycząc i warcząc.
Pierwszy wieczór przebiegł bezdotykowo, Czuczu zachowywała bezpieczną odległość bucząc etc., na noc rezydentka została z nami, a Hania powędrowała z oprzyrządowaniem do kuchni. Był płacz przez całą noc.. Czuczu jak zwykle spała z nami na łóżku.
Na czas pracy, tj. te przeklęte 8 godzin - niestety nie możemy pozwolić sobie na dokoceniowy urlop :/ - rozdzieliliśmy je. Wczorajsze popołudnie i wieczór obie kotki chodziły wokół siebie, wieczorem Czuczu zaczęła wchodzić w interakcję, ganiała Hanię bucząc i uderzała ją z łapy. Jako, że nie wyglądało to za sympatycznie - na noc znów je rozdzieliliśmy tak jak poprzedniej nocy.
Dziś rano gonitwa, ale jakby inna, jak mała wyjada i pije z misek Czuczu, to ta ją zostawia w spokoju, a jak Hania biega to podąża za nią, jednak nie buczy już itp, bardzo rzadko, a te bicie z łapy jest mniej agresywne. Mała po pogonieniu podąża za Czuczu, potrafi się też postawić, nie ucieka specjalnie.
Teraz znów są rozdzielone, nie ryzykowaliśmy jeszcze pozostawienia ich razem.

Być może dalsza część postu powinna być napisana w wątku o dokoceniu, jednakże związana jest z małą, więc kontynuowałam tutaj ;) Jeśli potrzeba, prosiłabym o przeniesienie tej części do dokocenia i przepraszam ;)

zdjęcie małej Hani jest na www hodowli, niestety właśnie stwierdziłam, że nie działa mój upload i nie mogę załadować na jakikolwiek serwer zdjęć.. Jeśli którakolwiek z forumowiczek byłaby tak miła, to prosze o wiadomość, przesłałabym fotki do zamieszczenia mailem.
Wieczorem popróbuje je z domu uploadować :/

Obrazek

: 29 gru 2010, 09:55
autor: nessie
Witamy, witamy!
Masz podwójne szczęście w domu, zazdroszczę!
Wrzuć zdjęcia obu dziewczyn, jak tylko Ci się uda. Już nie mogę się doczekać!
Pozdrawiamy,

: 29 gru 2010, 09:59
autor: kizior
witamy :kotek: :kotek:

: 29 gru 2010, 10:28
autor: manita
witalmy piekną szylkretkę, cudna i czekam na wieksze fotki i jednej i drugiej no i inf czy druga to też bryś

: 29 gru 2010, 14:03
autor: Dracanka
Witamy serdecznie
ja dołączam się do grona czekających na fotki obydwu dziewczynek :ok:

: 29 gru 2010, 14:09
autor: Dorszka
Witam serdecznie na forum - o mały włos Pani nie usunęłam, przez tak egzotycznie wpisany login <lol> W ostatniej chwili, już wisząc myszką nad przyciskiem "Usuń", zerknęłam na mail, który wyglądał już normalnie, i uniknęłam wpadki.

Między maleństwami idzie ku dobremu, z opisu wynika, że można już chyba skończyć z oddzielaniem :) Trzymam kciuki za przyjaźń między dziewczynami :kotek:

Proszę zdjęcia przesłać do mnie :)

: 29 gru 2010, 14:34
autor: kesja
witam na forum z dwoma kociakami

: 29 gru 2010, 14:45
autor: Sonia
Witam nowe kotki na forum :-)

: 29 gru 2010, 14:46
autor: KaL1NkA
Dorszka pisze:Witam serdecznie na forum - o mały włos Pani nie usunęłam, przez tak egzotycznie wpisany login <lol> W ostatniej chwili, już wisząc myszką nad przyciskiem "Usuń", zerknęłam na mail, który wyglądał już normalnie, i uniknęłam wpadki.

Między maleństwami idzie ku dobremu, z opisu wynika, że można już chyba skończyć z oddzielaniem :) Trzymam kciuki za przyjaźń między dziewczynami :kotek:

Proszę zdjęcia przesłać do mnie :)
Dzień dobry ;) Wysłałam Pani na maila hodowlanego zdjęcia, baaardzo dziękuję za pomoc :)

Mój login z czasów IRC-owych, po prostu 1 zastępuje "i" heheh :)

Dziękuję Wam dziewczyny za przywitanie ;)
Obie dziewczynki są brytkami, obie będą sterylizowane, Czuczu nie ma rodowodu aczkolwiek jest po rodowodowych rodzicach, charakter ma brytyjski hehe, wygląd wg nieprofesjonalnego oka - też. Zresztą niedługo znajdzie się na umieszczonych tu fotkach :)
Więcej fotek z czasem, na razie trudno uchwycić Hanię i podążający za nią "ogon" ;)

Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej z tą ich znajomością ;)

Martwi mnie trochę mała, od momentu przyjechania do domu - hodowca przywiózł ją z Łodzi, podróż trochę zabrała ze względu na koszmarne warunki atmosferyczne - łzawiły jej oczka, przetarłam je płynem do tego przeznaczonym, no i jak odeszły te "strupki" zaczęła jej lecieć dość mocno ropka, wczoraj praktycznie nie, dopiero pod wieczór znów, muszę poobserwować, czy ma to związek z jedzeniem - na forum doczytałam, że potrafi się z tym łączyć tj. przy jedzeniu kotki łzawią. No i czasem kicha, i nie wiem czy to po prostu troszkę kurzu spod np. mebli, czy coś ją bierze.. :/

Pozdrawiam

: 29 gru 2010, 15:06
autor: maga
Witam na forum koteczki :-)

Odnośnie oczysk proszę nie mylić płaczu przy jedzeniu i czystej wydzieliny "typu łzy" od ropnej wydzieliny jeśli coś takiego zaobserwowala Pani myślę, że konieczna będzie wizyta u weta by coś się nie podziało.