Śliczne kociaczki. Ja też chcę drugiego, bo mój Frodo jakiś taki leniwy się robi, a o noszeniu i przytulaniu to mowy nie ma. A jak był malutki to taaaki kochliwy.
Agnieszka7714 pisze:Śliczne kociaczki. Ja też chcę drugiego, bo mój Frodo jakiś taki leniwy się robi, a o noszeniu i przytulaniu to mowy nie ma. A jak był malutki to taaaki kochliwy.
Melman średnio lubił pieszczoty ( oczywiście tylko Kornel mógł go "kiziać" godzinami), ale odkąd jest Stefcio to i Melman kolankowy się zrobił
zawsze mnie te nasze koty ujmują w połączeniu z dziećmi.Mój Gabryś pozwala sobie WSZYSTKO robić mojej 7letniej siostrzenicy i jeszcze do tego mruczy <rotfl> <rotfl>