Moris Mikesz i Fidonia
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Moris
Mój Magnus też. Ale to wymaga mega konsekwencji. Jak był mały to nie raz próbował wołać do zabawy lub jedzenia od 4-5. Nie ugięłam się przez ok 2 miesiące (było ciężko <strach> ). I teraz mam kota śpiącego do której sobie zażyczę. <gwiżdże>
I tego też Tobie życzę. Zresztą nie ma nic lepszego niż poranny buziak od kota prosto w nosek <serce> <serce>
I tego też Tobie życzę. Zresztą nie ma nic lepszego niż poranny buziak od kota prosto w nosek <serce> <serce>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Moris
I najlepiej nie uczyć, że jak się wstaje to się dostaje od razu jedzonko, bo wtedy kot będzie budził coraz wcześniej.
Ja najpierw wstaję, idę do łazienki, myję się, ubieram i dopiero na koniec daję jedzenie. Oba moje koty nigdy nie kojarzyły wstawania z jedzeniem i się nigdy nie upominały o jedzenie.
Ja najpierw wstaję, idę do łazienki, myję się, ubieram i dopiero na koniec daję jedzenie. Oba moje koty nigdy nie kojarzyły wstawania z jedzeniem i się nigdy nie upominały o jedzenie.
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Moris
A moja Tajga nie <mrgreen> Dzisiaj pobudka była bardzo późno, przed szóstą (czyli godzinę przed budzikiem), po czym Tajga wymiziana i zadowolona wsunęła się pod kołdrę i smacznie spała, a ja... ja już nie <mrgreen> Jak była młodsza (trafiła do nas kiedy miała kilka miesięcy) codziennie budziła nas nad ranem i przychodziła co kilkanaście minut, żeby sprawdzić, czy na pewno nikt nie wstanie, żeby się bawić <mrgreen> Oczywiście nikt nie wstawał, żeby precedensu nie było <mrgreen>Fusiu pisze:Mój Magnus też.
Teraz bardzo często budzi mnie o 4-5, meldując, że przyszła do łóżka :-) i po chwili mizianek układa się gdzieś obok i... śpimy
I podobnie jak u dziewczyn - Taja nie kojarzy mojego wstawania z jedzeniem.
I jeśli mogę coś doradzić w sprawie głaskania. Na kociakach się co prawda nie znam <oops> ale Tajga od początku była przeze mnie głaskana na swoich warunkach - to znaczy tylko wtedy, kiedy sama chciała i tylko tak długo, jak chciała, nie nosiłam jej, bo tego wyraźnie nie lubiła itp. Generalnie bardzo zwracałam uwagę na to, co kot mi swoim zachowaniem pokazywał. Teraz Tajga jest jednym z największych forumowych miziaków, czego i Tobie u Morisa życzę :-)
Głaski dla Morisa, jest fantastyczny
- Magnatus
- Posty: 61
- Rejestracja: 10 lip 2014, 21:56
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Gdynia
- Kontakt:
Re: Moris
My chętnie weźmiemy <mrgreen>beev pisze:oddam kotka w dobre ręce![]()
U nas zwierzaki nie mają wstępu do sypialni i o dziwo nie dobijają się do nas w nocy.
Grand śpi pod drzwiami sypiali a Kacper gdzie mu się spodoba
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Moris
no to widze że w razie W Moris ma gdzie zamieszkać <rotfl>
dziękuje za podpowiedzi
ja sama go nauczyłam tego że daje mu rano jeść mokre bo jak zje troszke, pobawi sie z pół godziny( ze mną oczywiście), to zamykam mu znowu drzwi sypialni i śpi w pokoju stołowym aż ja nie wstane <lol>
jak do nas przyjechał, odrazu spał w stołowym. Wieczorem bawiliśmy się do około 22.00 potem zamykałam drzwi i spał aż nie wstałam. A teraz faktycznie budzi się coraz wcześniej, ale ja nie mam sumienia leżeć spokojnie jak słysze za drzwiami miałczenie <aniołek> serce sie kraje, wiec wstaje, dostaje od niego buziaka, mizianko (które w dzień trudno uzyskać) i to burczenie niesamowite, a potem już ganianie, gryzienie <strach>
dziękuje za podpowiedzi
ja sama go nauczyłam tego że daje mu rano jeść mokre bo jak zje troszke, pobawi sie z pół godziny( ze mną oczywiście), to zamykam mu znowu drzwi sypialni i śpi w pokoju stołowym aż ja nie wstane <lol>
jak do nas przyjechał, odrazu spał w stołowym. Wieczorem bawiliśmy się do około 22.00 potem zamykałam drzwi i spał aż nie wstałam. A teraz faktycznie budzi się coraz wcześniej, ale ja nie mam sumienia leżeć spokojnie jak słysze za drzwiami miałczenie <aniołek> serce sie kraje, wiec wstaje, dostaje od niego buziaka, mizianko (które w dzień trudno uzyskać) i to burczenie niesamowite, a potem już ganianie, gryzienie <strach>


