Vitte, czy on w ogóle nie interesuje się zabawą? Rozumiem jedzenie, spanie chrapanie ... itp. ale taki młodzian musiałby trochę poszaleć, bo faktycznie się zapasie
U nas to cecha szczególna, nad którą pracujemy. W zasadzie najbardziej zadowolona byłabym gdyby połowa kociąt miała super miękkie, jak pluszowe niedźwiadki, a druga część idealnie twarde i krótkie, czyli prawidłowe. Wszyscy byliby zadowoleni i ci co chcą plusz na kolanka i super szorstkie dla koneserów. Pomarzyć zawsze wolno <oops>cheshire pisze:Futerko jeszcze bardziej misiaczkowe? Myślałam, że dorosłe jest mniej miękutkie