Strona 10 z 211
: 08 sie 2012, 18:36
autor: Miss_Monroe
Cudna jest <zakochana>! Ehhhh... jak ja bym chciała jednego dnia zastać Bentley'a w tylu pozycjach.. Przepraszam za <offtopic>
: 08 sie 2012, 18:55
autor: kotku
Jakie fajne zdjęcia <klaszcze> Mnie urzekło najbardziej pierwsze... może dlatego, że ja co miesiąc muszę podobnie wyglądać

: 08 sie 2012, 19:17
autor: Molly
MM żaden tam off

Cały czas o kotach nawijamy:) Effy nawet jednej nocy w miejscu nie prześpi tylko wędruje
kotku - jak w podpisie - każdy ma prawo <mrgreen>
czemu ja taka śpiąca jestem ... w kota się zmieniam chyba <roll>
: 08 sie 2012, 23:03
autor: asiunia0312
Wszystkie fotki są rewelacyjne <ok>
A co do tego, że jest chudzinka, to nic na to nie poradzisz, może po prostu ma taką budowę :-P Poza tym Effy jest jeszcze malutka, dopiero za parę miesięcy zacznie się jej robić woreczek na brzusiu <gwiżdże>
W sumie też czytałam o miseczkach porozstawianych po domu, ale o tym zapomniałam. Może też taki sposób wypróbuję i mi Misiunia przybierze na wadze <diabeł>
: 08 sie 2012, 23:15
autor: Agnes
Effy, to już któreś futerko na forum, które nie przepada za małymi dziećmi, moja Lumi też ucieka jak widzi, że coś małego i bez futerka za nią podąża
Pierwsze zdjęcie <lol> czy my wszystkie tak wyglądamy <rotfl> <shock>
pozostałe świetne, fajna z niej kicia

: 08 sie 2012, 23:20
autor: asiunia0312
Lumi pisze: czy my wszystkie tak wyglądamy <rotfl> <shock>
Mam wrażenie, że właśnie tak <lol> <lol>
: 09 sie 2012, 08:18
autor: Molly
Lumi pisze:Effy, to już któreś futerko na forum, które nie przepada za małymi dziećmi, moja Lumi też ucieka jak widzi, że coś małego i bez futerka za nią podąża
Pierwsze zdjęcie <lol> czy my wszystkie tak wyglądamy <rotfl> <shock>
pozostałe świetne, fajna z niej kicia

Muszę na nią uważać przy dzieciach bo momentami wygląda jak na pierwszej focie, a to nic dobrego nie wróży. Effy nie drapie ludzi, to jest przesłodkie w niej, że tak bardzo się pilnuje, żeby cień pazurka nie pojawił się jak człowiek jest blisko niej. Ale przy dzieciach nie mam pewności, że coś jej się nie odwidzi. Jest bardzo rozdrażniona w ich obecności. A kiedyś była taka sytuacji, że po dwóch godzinach schowała się pod szafę, wyszło w momencie, gdy za dzieciakami zamknęły się drzwi popatrzyła na mnie - fota nr 1 i miała focha do wieczora. Na szczęście wieczorem przyjechała fontanna i wszystko zostało wybaczone.
W nocy zostało zjedzone pół miseczki suchej karmy, a rano traktorek wpakował się na moją poduszkę i terkotał sobie, bo chciał mięsko. Mięsko od dwóch dni dostaje w dużych kawałkach, ewidentną radochę daje jej rozszarpywanie takich dużych kawałków. Oczywiście zjada maciupeńko za jednym razem - powiedzmy mięsa tyle ile może mieć jedna mała mysz.
: 09 sie 2012, 20:38
autor: Molly
Doczytałam do 20 strony o starszakach Dorszki, dwa razy się poryczałam - raz ze wzruszenia, raz ze śmiechu.
Martwię się Effy bo chuda jest. Idę spać.
dziś dwa razy się przytulałyśmy - dość niezwykła sytuacja.
Ale ona chyba wie, że się martwię więc ze spojrzeniem: No dobra, tylko nie rycz babo, pogłaskaj sobie - pozwoliła mi na dłuuugiee głaski.
Mówię wszystkim dobranoc i do jutra.

: 09 sie 2012, 21:40
autor: margita
margit pisze:Doczytałam do 20 strony o starszakach Dorszki, dwa razy się poryczałam - raz ze wzruszenia, raz ze śmiechu.
Martwię się Effy bo chuda jest. Idę spać.
dziś dwa razy się przytulałyśmy - dość niezwykła sytuacja.
Ale ona chyba wie, że się martwię więc ze spojrzeniem: No dobra, tylko nie rycz babo, pogłaskaj sobie - pozwoliła mi na dłuuugiee głaski.
Mówię wszystkim dobranoc i do jutra.

nie martw się ... jeszcze zdąży przytyc ... <mrgreen>
mój Bronuś też długo był szczuplaczkiem ... a teraz martwię się że jest zbyt okrągły ... :-P
: 10 sie 2012, 08:10
autor: Molly
Dzień dobry wszystkim
Margita trochę mnie to uspokaja
Póki co mam akcje miska pełna żarcia - porozstawiałam suche karmy, ale żeby zobaczyć która smakuje najlepiej w każdej misce inna. Mam tylko jakieś dziwne przeczucia, że wybierze RC, a właśnie z RC chciałam zrezygnować, bo skład taki sobie ma. Oczywiście wszystkie karmy dla kociaków.
Poprosiłam męża ze wpadł do weta, bo to niedaleko od jego pracy i skołował jakies suplementy. Nie wiem jaki skład ma ten weterynaryjny RC ... wiem, ze sporo osób go używa dla kociąt.
No zobaczymy. Dziś nawet śniadania dziadyga nie zjadła - gotowana wołowina jest be, gotowana wołowina wymieszana z karmą z puszki - też jest be.