Witajcie,
Nie było mnie jakiś czas i nie miałam okazji podglądać forum. Na przełomie dwóch tygodni złamała mnie zupełnie choroba.
A po krótcce, co u nas słychać...
W przyszłym tygodniu idziemy pierwszy raz z naszym kocim dzieciątkiem do weterynarza – cel 1 to odrobaczanie, cel 2 po ok. 2 tygodniach szczepienie, także będzie to dla nas czas próby a dla małego na pewno nie mały stres.
Pepe rozwija się pięknie, jest rezolutnym maluchem, który zawładnął naszymi sercami, ach i tak jak mówiłyście ci wielcy przeciwnicy kota w domu teraz przychodzą i „cyckaja” do Pepusia wyrażając wielkie ochy i achy <lol>
Mój najmłodszy synuś zrobił się zazdrosny o kociaka i jak ten leży na grzbiecie z odsłoniętym do „miziania” brzuszkiem on robi dosłownie to samo <mrgreen> pytam się wtedy go „jesteś Kocik” a jego mała główka energicznie odpowiada „tak, jestem”
Chciałam was o coś zapytać, zastanawia mnie jedno z zachowań Pepe. Otóż będąc w kuchni on często łapie mnie za nogę i tak jakby ją podgryza… próbowałam znaleźć na forum info o jego zachowaniu, ale nie znalazłam, może pomożecie?
Ach i jeszcze jedno… zauważyłam, że coś ostatnio często liże swoje futerko czy powinno mnie to niepokoić?
Dołanczam kilka zdjęć.
Z serii : a masz naciesz się
Tutaj zaś jest mi smutno... "braci" (dzieci) nie ma w domu, to posiedze sobie tak sam na tym oknie i popatrze w "szeroki" świat
No ale kwiatka ze złości mogę chyba pogryźć
