Strona 9 z 19

Re: Curinek - niespodzianka

: 21 mar 2015, 11:10
autor: norka
spokojnie...Curinek na początku może malutko jeść i pić,może nie kuwetkować nawet dobę i to jest normalne przy aklimatyzacji....to że się chowa,ucieka to też normalna reakcja.....trzeba spokoju i cierpliwości ,nic na siłę.........wiem jak trudno się nie martwić, bo serce się kraje na widok smutnego maluszka......ale kotek potrzebuje czasu ,zobaczysz z godziny na godzinę będzie lepiej :-)

Re: Curinek - niespodzianka

: 21 mar 2015, 12:49
autor: jasminka
No tak dla nas wielka radośc a dla maluszka rozłąka ze wszystkim co znał ale nie martw się te maluszki szybko się aklimatyzują i już po tygodniu czują się dobrze w nowym domku :-) nie płacz i nie stój nad nim tylko pomachaj wędką,poświeć laserkiem,porzucaj kulką z foli aluminiowej będzie dobrze <ok> :kotek: :kiss:

Re: Curinek - niespodzianka

: 21 mar 2015, 12:54
autor: Fusiu
Dokładnie, głowa do góry. z każdym dniem będzie lepiej.

Dużo się nim baw, to podstawa. Daj mu też pudło z wyciętymi dziurami, aby mógł sobie tam wchodzić i wyjść spod łóżka.

Musisz się uzbroić w cierpliwość. Jeśli będziesz płakać i będziesz nerwowa, kicia to wyczuje. Spokojnie. Jak to się mówi, nie od razu Kraków zbudowano..

Najważniejsze aby chlipał wodę. Do jedzenia też się przekona. Często kot w nowym domu potrzebuje tego czasu.

Niczym się nie martw. :hug:

Re: Curinek - niespodzianka

: 21 mar 2015, 13:42
autor: yamaha
Jest cudny <zakochana>
I skoro sa juz takie fotki, to naprawde JUZ nie jest zle.
Spokojnie, przeprowadzka to dla niego REWOLUCJA, daj mu czas na "obwachanie" wszystkich katow. :kotek:

Re: Curinek - niespodzianka

: 21 mar 2015, 14:07
autor: Beate
Jak siedzi pod łóżkiem i nie chce wyjść, to postaw mu tam miseczkę z wodą :-)

Re: Curinek - niespodzianka

: 21 mar 2015, 17:57
autor: Ajka
Dziękuję za ciepłe słowa i dobre rady :hug: Zauważam znaczną poprawę w zachowaniu Curinka po całym dniu, już się nas tak nie boi, nie miauczy i nie płacze, goni po całym mieszkaniu, ale tylko jak udajemy, że nie widzimy <mrgreen> Jedzonko muszę podstawiać Mu pod pyszczek, chociaż suchej karmy nie chce jeść za bardzo, wody też nie pije, ale najważniejsze, że w ogóle ma apetyt, zobaczymy jaka będzie noc- oby lepsza jak wczorajsza, może w końcu spod łóżka wybierze opcje na łóżku <mrgreen>
Zdjęcia pt "oswajanie Curinka" <zakochana>
Obrazek
Obrazek

Re: Curinek - niespodzianka

: 21 mar 2015, 23:42
autor: norka
oooo toż to na fotkach sielanka jest :-) :-) :-)

Re: Curinek - niespodzianka

: 22 mar 2015, 08:17
autor: Fusiu
<zakochana> <zakochana>

Re: Curinek - niespodzianka

: 22 mar 2015, 09:36
autor: Becia
Jaki on słodki <serce> <serce> <serce> Oby jak najszybciej przekonał się, że będzie mu u Was dobrze :-) <ok> <ok> <ok>

Re: Curinek - niespodzianka

: 24 mar 2015, 00:02
autor: dagusia
Jaki piękny Curinek :kotek: jestem przekonana, że już czuje się jak u siebie i daje Wam duuuuużo radości <ok>