Strona 9 z 36
Re: Hana
: 08 lut 2013, 19:33
autor: Agrypina
Tapety od jakiegos czasu pozostaja poza zainteresowaniem Hanuszki, ale pojawil sie kolejny dylemat...

jak podac malej kotce z wielkim temperamentem lekarstwo ze strzykawki...na dodatek musze to zrobic sama gdyz moj pomocnik wyjechal:/ przerabialiscie juz pewnie cos takiego i licze na cenne wskazowki:) pozdrawiam wszystkich

Re: Hana
: 08 lut 2013, 21:21
autor: Sonia
Klękasz w rozkroku na podłodze, sadzasz kotkę między kolanami tyłem do siebie, przytrzymujesz głowę i z boku wstrzykujesz strzykawką lekarstwo w puste miejsce za kłem. Jak przełknie to chwalisz koteczkę, że była grzeczna i miziasz pod bródką <mrgreen>
Re: Hana
: 08 lut 2013, 21:28
autor: Agrypina
Serdecznie dziękuję :-)
Re: Hana
: 08 lut 2013, 22:39
autor: Arla
Agrypino robię tak samo jak napisała Sonia. Pierwszy raz jak podałam tabletkę to wystraszyłam się ,że wsadziłam ją za głęboko.Najgorszy ten pierwszy raz,bo następne zaaplikowane tabletki pójdą Ci jak z płatka.
Re: Hana
: 08 lut 2013, 23:03
autor: Agrypina
Oczywiście zastosuje się do rad Sonii
a co do leku to jest to pasta w strzykawce a nie tabletka Arlo;-) jakbym miała zaaplikowac tabletke to na pewno sama bym do tego małego pyszczka nie wsadziła...

Re: Hana
: 08 lut 2013, 23:27
autor: Coffifi
Sonia pisze:Klękasz w rozkroku na podłodze, sadzasz kotkę między kolanami tyłem do siebie, przytrzymujesz głowę i z boku wstrzykujesz strzykawką lekarstwo w puste miejsce za kłem. Jak przełknie to chwalisz koteczkę, że była grzeczna i miziasz pod bródką <mrgreen>
Soniu nie mogłaś tego dokładniej opisać! <ok>
Ja dokładnie też tak robie bo żadna tabeltka nie przejdzie z jedzeniem, wszystko musi być rozpuszczone w wodzie i podane (odpukać od dawna nic nie było podawane) :-)
Re: Hana
: 09 lut 2013, 11:43
autor: Agrypina
Udało się <tańczy>
Re: Hana
: 09 lut 2013, 16:07
autor: Arla
Agrypina pisze:Oczywiście zastosuje się do rad Sonii
a co do leku to jest to pasta w strzykawce a nie tabletka Arlo;-) jakbym miała zaaplikowac tabletke to na pewno sama bym do tego małego pyszczka nie wsadziła...

Ups ale ze mnie gapa.To gdzie ja wyczytałam tą tabletkę do aplikacji? <oops>
Czytam dalej,że Ci się udało,brawo k chana,nie taki diabeł straszny jak go malują co nie?
Re: Hana
: 09 lut 2013, 18:18
autor: Agrypina
Pewnie ze nie ale nie ukrywam ze bardzo się stresowalam ze zrobię jej jakąś krzywdę albo nie podam całej dawki bo mi się nie uda ale całe szczęście poszło jak po maśle <lol> tabletki też muszę małej podawać ale mieszam ich zawartosc z mokrym bo są ogromne. Te tabletki to osłonowe na wszelki wypadek żeby nie wyjalowic Hanuszki

Re: Hana
: 09 lut 2013, 18:30
autor: Sonia
To super, że się udało
