Strona 9 z 20
: 11 sty 2012, 19:43
autor: Ania_83
: 11 sty 2012, 20:00
autor: kotku
Ojoj

Wszystkiego najlepszego

<zakochana>
: 11 sty 2012, 20:09
autor: Danusia
No to za 2 miesiące będzie roczek <lol>
wszystkiego najlepszego Elusiu

za 2 miesiaczki będzie torcik z jedną świeczuchą <lol>
: 11 sty 2012, 20:30
autor: Ellesmera
Czas leci strasznie <shock>
Razem z córą będą obchodzic urodzinki :-) Natalia 5lat 10marca a Eluśka roczek 11marca!! <mrgreen>
Ale sie to ułozyło <ok>
: 17 sty 2012, 13:55
autor: Ania_83
No to już niedługo podwójne urodzinki

: 21 sty 2012, 11:14
autor: Zafira
W końcu trafiłam na wątek naszej siostrzyczki- pieknej Ellesmery. Ja ją widziałam w realu, kiedy pierwszy raz odwiedzalismy hodowlę Argetbri. Jest zjawiskowa i ma prześliczny promyk na buźce. Przepięknie wam rośnie i widać jak jest szczęśliwa. W ogóle koty z tej hodowli chyba są zaprogramowane na bycie szcześliwym i rozkosznym.
Czy wasza Eluska też gubi sie w domku i nawołuje wtedy aby ją znaleśc? Bo tę cechę Zdzisława nasza Domia odziedziczyła całkowicie.
Dzisiaj jestesmy pierwszy dzień po sterylizacji-wiecie o czym mówie, bo macie to już za soba. Pozdrawiamy serdecznie siostrzyczkę i jej niewolników <lol>
: 22 sty 2012, 10:20
autor: Ellesmera
Zafira pisze:
Czy wasza Eluska też gubi sie w domku i nawołuje wtedy aby ją znaleśc? Bo tę cechę Zdzisława nasza Domia odziedziczyła całkowicie.
Dzisiaj jestesmy pierwszy dzień po sterylizacji-wiecie o czym mówie, bo macie to już za soba. Pozdrawiamy serdecznie siostrzyczkę i jej niewolników <lol>
Witamy serdecznie! :-)
Nasza kotka nie musi nigdzie iść nawet jak jesteśmy koło niej a zmienimy na chwilę miejsce pobytu a ona tego nie zauważy to mraaałłłczy tak jakby się świat walił <mrgreen>
Ostatnio bardzo rozgadana się zrobiła czasem mamy już dość tego jej gadania <diabeł>
My już jesteśmy po sterylizacji kata już nawet pewnie zapomniała że coś było jej robione, nawet brzuszek już jest pięknie zarośnięty prawie nie widać :-)
Zapraszamy ponownie na pogaduszki głaski dla Domii

: 22 sty 2012, 15:38
autor: Zafira
Ellesmera pisze:[Ostatnio bardzo rozgadana się zrobiła czasem mamy już dość tego jej gadania <diabeł>
:

Oj do gadania my też musielismy sie przyzwyczaić. Nasza starsza kotka- Nuta porozumiewa sie z nami tylko takimi monosylabami " mrrr ?" , a głośy miałk oznaczał pilną wymagającą szybkiej interwencji sytuację- np muszę teeeraz wyjść na spacer

!
Kiedy przyszła do na Domia musieliśmy się przyzwyczaić, że głośne MIAU ! może oznaczać np muchę na suficie. Trochę trwało zanim nauczylismy sie nie reagować szybkim biegiem w kierunku kotka, którego spotkało jakieś nieszczeście. Domia wszystko załatwia poprzez głośne krzyki- potrafi córkę wyjąć z łóżka w środku nocy, jeśli ta nieopatrznie zamknie drzwi od pokoju. w nocy miałk jest troszkę przytłumiony, bardziej niepewny ale jeśli trzeba pomarudzić to marudzi.
No ale ta słodka minka, ciepełko w oczkach rekompensuje nam wszystko.
Przy okazji sterylizacji dotarło do mnie jak bardzo sie o nia boję i jak bardzo jest mi droga.
: 23 sty 2012, 14:41
autor: Ellesmera
Elusia też nas informuje o wszystkim co robi że była w kuwecie, że zjadła, muchę zauważyła że znalazła się właśnie na drapaku albo poszła na okno normalnie straszne żeczy <rotfl> <mrgreen> Powoli się przyzwyczajamy że musimy jej odpowiedzieć na każde miaaałłłł bo nie da spokoju <diabeł>
Dziś ważyliśmy naszego klocka i waży 4200 <ok> podejrzewam że do 6kg dobije jak tak dalej pójdzie <tańczy> <strach>
: 24 sty 2012, 18:17
autor: Zafira
Ależ 4200 to ładna waga!!!Domisia jest zdecydowanie drobniejsza. Ważyła przed sterylką 3800 i tak się teraz ta waga waha, bo jednak zawirowania żywieniowe, głodówka prze zabiegiem itd.
Myślę, że Domia nie bedzie dużo ważyć, apetyt ma taki umiarkowany. Nie lubi żadnych puszek, teraz mieliśmy problem, bo miała po zabiegu jeśc tylko mokre, to wybrała głodówkę. Kocha tylko chrupki więc na nich sie skupiamy i mieszam jej różne aby miała urozmaicenie. A i jeszcze Royal C nie moge kupować bo Nuta jest koszmarnie uczulona na karmy tego producenta.
A Ellesmera daje sie wziać na kolanka? Domia nie pozwala, nigdy nie wskakuje na kolana, jak już to się koło stóp ułoży albo obok na fotelu.