Ten mój mały czorcik zrobił nam dzisiaj o godzinie 4 pobudkę
Zdarza mu się przychodzić nad ranem, ale poskacze po komodach, zajrzy pod obraz na ścianie i za chwilę odpuszcza i idzie spać :-) Zawsze wskakuje na komodę z telewizorem o czym już kiedyś pisałam :-) Ale miejsca na tej komodzie jest bardzo mało i zawsze wskakuje i ledwo się tam trzyma, albo spada zaraz :-) I w związku z tym musiał coś wykombinować, żeby sobie poskakać <lol> I wymyślił, że za telewizorem, tam gdzie jest dużo kabelków jest jeszcze fajniej <lol>
Najpierw próbowałam przyblokować drzwi, bo żeby skoczyć musiał wejść za drzwi :-)
Między drzwi a podłogę, na szybko wsunęłam tubkę z kremem, żeby je zaklinować <lol> Okazało się, że to żaden problem wyciągnąć tubkę spod drzwi <lol> Czorcik tak długo skrobał, drapał, aż ją wyjął i wskoczył sobie tam gdzie chciał <lol>
Musieliśmy coś innego wymyślić :-) O 4:30 przesuwaliśmy komodę o parę centymetrów, żeby uniemożliwić mu wejście za drzwi :-) Udało się :-)
Taaaa jasne... <lol> <zły> <lol> <zły> <lol> <zły>
Coś trzeba spsocić <lol> Fontanna w przedpokoju była następnym celem, jak za telewizor się nie dało. Kacperek, jak wiecie uwielbia fontanny, a zwłaszcza przesuwać je i rozlewać wodę :-) Do tej pory tylko od czasu do czasu próbował przesuwać fontannę w przedpokoju i dzisiaj nad ranem była odpowiednia wręcz idealna pora <lol> Powiem słowami Danusi: no, bandyta <lol> <lol> <lol> Wiecie co? Tak jak bardzo jest "bandytowaty", tak bardzo jest kochany <serce> Przytulak mój łobuzowaty <serce>
Rano, jak już wstaliśmy leżał sobie grzeczniutko na foteliku jakby nigdy nic <lol> <lol> <lol> Strasznie kochany z niego bandyta <serce>
Oj, pańcia nie narzekaj <lol> Nie więcej jak 1,5 godzinki zabrałem Ci tego snu... wielkie mi coś, żeby z tym zaraz na forum lecieć pffff....