Strona 773 z 1053

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 03 lip 2015, 21:28
autor: elwiska3
Dobranoc Pumpelku <mrgreen>

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 04 lip 2015, 06:57
autor: beev
<shock> <serce> <serce> <serce>

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 04 lip 2015, 07:40
autor: yamaha
<shock> o rany, ale ziew <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 04 lip 2015, 08:18
autor: norka
asiak pisze:
Sonia pisze:Może Wezyrek Ci swój namiocik pożyczy <mrgreen>
Dobry pomysł, ale wątpię <lol> on ma teraz taras i tez musi się skryć przed słoneczkiem <rotfl>
Wezyrek bardzo chętnie pożyczy namiocik bo taras ma cały zadaszony.... <mrgreen>

wypoczywaj Asiu i ciesz się morzem i słonkiem :-)

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 05 lip 2015, 04:17
autor: asiak
Ja już na nogach przed wyjazdem <mrgreen>
Życzę wszystkim udanej niedzieli, pozdrawiam :-)

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 05 lip 2015, 07:36
autor: Fusiu
Dla Ciebie również Asieńko!

:kwiatek: :kwiatek:

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 05 lip 2015, 08:28
autor: beev
Udanego wypoczynku :)

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 05 lip 2015, 11:01
autor: Limonka
Dużo słońca, wiaterku i szumu morza :-)

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 05 lip 2015, 18:18
autor: yamaha
Asiu,jak bylo ? Opowiadaj, pokazuj fotki ! <yamaha>

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 06 lip 2015, 07:20
autor: asiak
yamaha pisze:Asiu,jak bylo ? Opowiadaj, pokazuj fotki ! <yamaha>
Krótko, ale wspaniale <mrgreen> Wrócilismy do domu około 23, po trasie mieliśmy korek, ale to normalne w niedzielę :-) Przejechanie odcinka 5 kilometrów zajęło nam godzinę <lol>
Pogoda wymarzona na odpoczynek, początkowo słoneczko troszkę jakby za mgłą, później czyste niebo :-) Nie kąpałam się, ale brodziłam po morzu jak najbardziej. Pierwsze wejście, wrażenie "zimna" ale po chwili była bardzo przyjemna ciepła woda. Leżeć nie leżałam, bo zajmowałam się swoją księżniczką :-) Oleńka była bardzo, bardzo grzeczna :-) Jak tylko wsiedliśmy do samochodu, wracając do domu, nie minęło nawet 5 minut, jak usnęła :-) Była strasznie, strasznie zmęczona... Ja zresztą też, ale szczęśliwa :-)
Była z nami też młodsza córka, więc spędziliśmy sobie razem pięknie dzień :-)
Szkoda, że tak krótko... ale lepiej tak niż wcale :-)
Planuję co najmniej jeszcze raz wypad nad morze w te wakacje :-)
Na fotki muszę poczekać, bo córka robiła telefonem kilka :-) Jak będzie coś sensownego, to wstawię :-) :-) :-) :-) :-) :-)