Strona 74 z 82

Re: Meg zwana Kocinką

: 01 maja 2013, 12:42
autor: asiak
Śliczna Megunia, jedyna w swoim rodzaju <zakochana>

Re: Meg zwana Kocinką

: 01 maja 2013, 14:00
autor: Audrey
Meg jest przepiękna. No i ten jedyny w swoim rodzaju uroczy pyszczek. <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> Ale miałaś ubaw z mokrej doopki Kocinki <lol> <lol>

Re: Meg zwana Kocinką

: 01 maja 2013, 15:09
autor: Becia
Meg zwana Słodzinką powinno być w tytule wątku. Cudna <zakochana> <zakochana> <zakochana> a z historii z posłankiem to się uśmiałam <lol> <lol> <lol>

Re: Meg zwana Kocinką

: 01 maja 2013, 21:58
autor: Kamiko
Faktycznie przybyło się kocince :-) :kotek:

Re: Meg zwana Kocinką

: 01 maja 2013, 22:17
autor: margita
jak ja kocham Twoją Meg ... <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
no cudo ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>

W końcu wrzuciłaś zdjęcia i jeszcze takie fajne ... aż mi się buzia uśmiecha ... <mrgreen>

Re: Meg zwana Kocinką

: 02 maja 2013, 11:23
autor: kosanna
Dziękujemy za odwiedziny na stronie :kwiatek: Cieszę się, że też Was rozbawiła historia z "chlupoczącym" legowiskiem <rotfl> Ostatnio podejmowałam kolegę, który na widok Meg powiedział: "wiesz ona w rzeczywistości nie jest taka brzydka jak na zdjęciu". Potem się zreflektował, że to nie brzmiało jak komplement i zaczął przepraszać, chociaz bynajmniej wcale się nie obraziłam. Rozśmieszyło mnie to! Sama zresztą podobnie zareagowałam, jak ją ujrzałam po raz pierwszy, bo "Meg jest piękna inaczej" ;-)) :-) , ale tak na poważnie to od czasu do czasu ktoś mi przypomina właśnie jak ludzie reagują na taki spłaszczony pyszczek, bez nosa! Jak ktoś ma koty z "normalnie wyprofilowaną" czaszką i ta przednia część jest wysunięta, to przeżywa autentyczny szok jak widzi taki spłaszczony, uprasowany ryjek, a właściwie brak ryjka i nosa też brak! Co ja poradzę, że wygląda tak jakby ktoś jej uprasował pyszczek! <mrgreen>
Mało zamieszczam zdjęć, bo nic się u Meg ciekawego nie dzieje. Namawiam za to koleżankę, która ma psa, kotkę i małego kociaka brytyjczyka, żeby zaczęła zdawać relację, bo tam to jest każdego dnia przygód co niemiara! Codziennie nowy film! I tak mi się fajnie czyta opowieści innych forumowiczów, że na pisanie samej brakuje czasu! A jak już zasiądę do komputera, to wtedy Meg zaczyna mi zwalać pranie z suszarki, która stoi obok! I robi to specjalnie i z premedytacją <wsciekly> ponieważ wtedy zrywam się z krzesła z krzykiem i ją gonię, a to oznacza przecież kapitalną zabawę! <lol> Podczas pisania tego postu uciekła już kilka razy z pończochą przyczepioną do pazura (pewnie będzie do wyrzucenia, bo takie "oczka" robi, że szkoda gadać!). Przy tym uwielbia zaciągać pazurami bluzki i ręczniki, które się suszą, a robi to ZAWSZE wtedy kiedy siedzę i pisze na Agilis Cattus! :-///// Nie zaprzeczę, że jest to natychmiastowy i nad wyraz skuteczny sposób, żeby odciągnąć mnie od monitora! Taka z niej spryciara! Głaski dla Waszych podopiecznych! :kotek: <serce>

Re: Meg zwana Kocinką

: 02 maja 2013, 12:31
autor: asiak
Fajnie piszesz o Meguni :-)
Słodka dziewczynka :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Meg zwana Kocinką

: 04 maja 2013, 21:17
autor: Kamiko
Uprasowany ryjek - określenie ubawiło mnie do łez,
od razu poleciałam do mojej Hanki i przemówiłam do niej czule choć mój uprasowany ryjku <lol>

Re: Meg zwana Kocinką

: 06 maja 2013, 12:22
autor: Agnieszka7714
Meg jest jedyna w swoim rodzaju, a uprasowany pysio to tylko dodaje jej uroku.

Re: Meg zwana Kocinką

: 06 maja 2013, 12:37
autor: asiak
Kamiko pisze:Uprasowany ryjek - określenie ubawiło mnie do łez
<rotfl> <rotfl> <rotfl>