Strona 725 z 1053

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 31 mar 2015, 20:26
autor: asiak
Elwirko, no zobacz jeszcze nie... <lol> Ale bawił się krótko, bo sen go zmorzył... <lol>

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 31 mar 2015, 20:28
autor: elwiska3
asiak pisze:Elwirko, no zobacz jeszcze nie... <lol> Ale bawił się krótko, bo sen go zmorzył... <lol>
teraz pewnie śni o tym jak przesunąć nową dużą fontannę <mrgreen>

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 31 mar 2015, 20:43
autor: asiak
elwiska3 pisze:
asiak pisze:Elwirko, no zobacz jeszcze nie... <lol> Ale bawił się krótko, bo sen go zmorzył... <lol>
teraz pewnie śni o tym jak przesunąć nową dużą fontannę <mrgreen>
Nie.... tej nie będzie przesuwał <lol> a zaraz Ci napiszę dlaczego? :-)

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 31 mar 2015, 20:49
autor: asiak
Z tego oto powodu, Kacperek akceptuje tylko tą fontannę <lol> <lol> <lol>

Obrazek

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 31 mar 2015, 20:52
autor: elwiska3
<mrgreen> no tak <rotfl> <rotfl> <rotfl>

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 31 mar 2015, 21:42
autor: Kamiko
No cos Ty nie wydłubał piłeczek <shock> , moje poprzednie kociaki wyciągnęły po godzinie <lol>

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 31 mar 2015, 21:44
autor: Betuś
Fontanna pierwsza klasa :ok: <lol>
Zabawka widac tez wzbudziła zainteresowanie, aż sie kotkowi pospalo <lol>

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 01 kwie 2015, 08:16
autor: Sonia
Widać, że Kacperek to od razu się zabrał za rozbieranie zabawki, a Majeczka jak na delikatną panienkę przystało spokojnie najpierw musi wszystko obwąchać <mrgreen> :kotek: :kotek:
Też się zastanawiałam nad tą zabawką, ale przy Tobinie to nie ma szans, bo ten to od razu by na sieczkę przerobił :-///// No żadnego poszanowania do zabawek go nie wyuczyli w przedszkolu <mrgreen>

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 01 kwie 2015, 11:10
autor: asiak
Sonia pisze:Widać, że Kacperek to od razu się zabrał za rozbieranie zabawki, a Majeczka jak na delikatną panienkę przystało spokojnie najpierw musi wszystko obwąchać <mrgreen> :kotek: :kotek:
Też się zastanawiałam nad tą zabawką, ale przy Tobinie to nie ma szans, bo ten to od razu by na sieczkę przerobił :-///// No żadnego poszanowania do zabawek go nie wyuczyli w przedszkolu <mrgreen>
Soniu, do jakiego przedszkola on chodził? <lol> <lol> <lol>
Po nocce piłeczka z drapaczka obok :-) Schowałam z powrotem i obserwowałam jak łobuz ją wyciąga... zaczepia o pazurki i wyciąga otworem <lol>

Re: Moje rosyjskie słoneczka

: 01 kwie 2015, 11:42
autor: Sonia
<lol> <lol> <lol> oj nie wiem czy chodził czy więcej wagarował ;-))

A Kacperek jaki cwaniaczek już rozpracował zabawkę :kotek: