Strona 8 z 29

: 19 cze 2012, 18:57
autor: Szyszka/Graffi
dziołchy =) ja też myślałam o furminatorze ale mnie nastraszyli że można tym futerko pociąć i że usuwa podszerstek ;(...

: 19 cze 2012, 23:06
autor: Miss_Monroe
Szyszka/Graffi pisze:dziołchy =) ja też myślałam o furminatorze ale mnie nastraszyli że można tym futerko pociąć i że usuwa podszerstek ;(...
też tak myślałam, ale przeczytaj cały wątek, że z podszerstkiem nie jest tak źle ;-)) Ważne że przez furminator z żadnego brytyjczyka nie został... sfinks <lol> Przekonało mnie, że urządzenie jest bardzo pomocne w okresie intensywnego linienia ;-)) Bentley zostawia za sobą teraz takie "tumany" sierści i nawet regularne szczotkowanie jest tak sobie skuteczne :-x

: 20 cze 2012, 10:52
autor: Agnieszka7714
Szyszka/Graffi pisze:dziołchy =) ja też myślałam o furminatorze ale mnie nastraszyli że można tym futerko pociąć i że usuwa podszerstek ;(...
O matulu a któż to Ci takich historii naopowiadał <shock> . Ja swoje futra czeszę nim raz w tygodniu i nie mam w domu poprzycinanych kocinków ;-))

: 20 cze 2012, 11:27
autor: Mago
Agnieszka7714 pisze:
Szyszka/Graffi pisze:dziołchy =) ja też myślałam o furminatorze ale mnie nastraszyli że można tym futerko pociąć i że usuwa podszerstek ;(...
O matulu a któż to Ci takich historii naopowiadał <shock> . Ja swoje futra czeszę nim raz w tygodniu i nie mam w domu poprzycinanych kocinków ;-))
Być może to moja zasługa, bo pisałam o swoich obawach na 3 stronie tego wątku (4 post od dołu strony) :-)

: 20 cze 2012, 13:05
autor: asiunia0312
Też się troszkę wystraszyłam Twojej wypowiedzi Mago , ale chyba jednak zakupimy owego pogromcę futra <mrgreen>

: 20 cze 2012, 14:42
autor: jasminka
Może i ja dodam swoje trzy grosze nie każdy kot lubi być tym czesany Bogusia można wyczesać ale już Misia i Lola bardzo nie lubią choć nie powiem jest skuteczny i futro jest jakby lepsze

: 20 cze 2012, 17:07
autor: Danusia
No to ja jeszcze na koniec cos dodam <mrgreen>

Mam oczywiście , nawet gdzies wczesniej wkleiłam jego zdjęcie .
Użyłam 2 razy :-/

Za pierwszym wydawał mi się super sprzętem cała torba Kolorusiowych kudłów ,za drugim juz mniej wyczesałam ale mina Kolorka powiedziała wszystko i więcej tego czorostwa w ręke nie wzięłąm .
Kala nawet tego nie widziała ale na stanie posiadamy <mrgreen>

Według mnie jest to cos dla bardzo gęstego i mocnego futra i nie koniecznie dla brytka o króciutkim futerku i troche słabszym możemy zrobić mu krzywdę ale to moje zdanie.

Natomiast dla psa o bardzo gęstej mocnej sierśći bezcenne :ok:

: 20 cze 2012, 17:11
autor: Ellesmera
Elusia tego ustrojstwa tez nie lubi :-/ , ale raz na miesiąc daje się wyczesać tylko musimy delikatnie by nie dotykać skóry inaczej ucieka.

: 21 cze 2012, 07:50
autor: Agnieszka7714
Macie rację, nie każdy kot to lubi. U nas oba brysie wykładają się do furminatora. Raguś niestety już mniej, ale ze względu na jego długą sierść i tendencję do wylizywania musimy usuwać mu nadmiar. Myślę o grzebieniu, ale jaki wybrać :-/ .
Furminatorem można zrobić krzywdę używając go zbyt mocno, w końcu ma nieruchome "igły" i zbyt intensywne czesanie może boleć, dobrą szczotką już raczej nie.

: 21 cze 2012, 08:31
autor: Sonia
Ja jak czeszę to najpierw szczotką przejeżdżam, żeby futerko było ładnie rozczesane, a dopiero potem furminatorem. Wtedy się aż tak nie ciągnie za włoski tylko płynnie się przejeżdża.
I ja tam żadnych strat w podszerstku to nie widzę z powodu furminatora.