Ojoj, przegapiłam pierwszy dzień Tifanki w nowym domku
Gratuluję, że już maleńka jest z Wami i dzielnie przełamujecie pierwsze lody. Na pewno z każdym dniem będzie kicia coraz śmielsza. Śliczna jest
Jestem ogromnie szczęśliwa, że Tiffanka <zakochana> przekonała się już do nas i, że widać po niej, że odnalazła się już w nowym domu i dobrze się z nami czuje <klaszcze>
O jaka słodzinka malutka <zakochana> Wygląda na taką nieśmiałą królewnę... ale tylko patrzeć jak zacznie pokazywać różki <lol>
Cieszę się, że już coraz bardziej się ze sobą oswajacie. Czekam niecierpliwie na dalsze relacje! Buziaki!
Dzisiaj Tiffa przeszła chrzest bojowy . Moje dziecko właśnie zaczęło ferie (z resztą ja też <klaszcze> ) i w związku z tym zaczął się u nas okres niekończących się odwiedzin koleżanek córki. Pierwszy dzień już za nami. Obawiałam się trochę jak Tiffcia zareaguje na zupełnie nową osobę, ale spisała się wyśmienicie. Przywitała się, dała pogłaskać, pozwoliła się dziewczynom "trochę" ze sobą pobawić, ale po pewnym czasie wyraźnie miała ich dość. Padła wykończona w swoim legowisku i nie wstała nawet na dźwięk stawianej miski z mokrym <lol>.
Brawo Tiffanko! <klaszcze> Trzeba być miłym, ale nie należy zapominać o asertywności.
Bardzo się cieszę, że odważnieje z dnia na dzień i czuje się coraz bardziej jak na swoim terytorium.