Strona 8 z 82

: 02 lis 2011, 08:39
autor: kosanna
Maga ja mam do Ciebie pytanie korzystając, że jestś on line jak to zrobić, żeby odpowiedzieć do postu, czyli osiągnąc taki rezulat, ja Ty przed chwilką ustosunkowałaś się do mojej wcześniejszej wypowiedzi, a ona pojawiła się w ramkach. Zdaje sobie sprawę, że nie jest to najmadrzejsze pytanie, ale podobno nie ma glupich pytań więc jeśli możesz pomóż proszę. :-)

: 02 lis 2011, 08:49
autor: Sonia
kosanna pisze:Maga ja mam do Ciebie pytanie korzystając, że jestś on line jak to zrobić, żeby odpowiedzieć do postu, czyli osiągnąc taki rezulat, ja Ty przed chwilką ustosunkowałaś się do mojej wcześniejszej wypowiedzi, a ona pojawiła się w ramkach. Zdaje sobie sprawę, że nie jest to najmadrzejsze pytanie, ale podobno nie ma glupich pytań więc jeśli możesz pomóż proszę. :-)
W prawym górnym rogu nad postem jest wyraz "cytuj". Klikasz zamiast na dole w "odpowiedz" na "cytuj". Wyświetli Ci się post do którego chcesz się ustosunkować.

: 02 lis 2011, 09:08
autor: Gosia i Ira
jak cudownie śpi :kotek:

: 02 lis 2011, 09:21
autor: kosanna
Sonia pisze:
kosanna pisze:Maga ja mam do Ciebie pytanie korzystając, że jestś on line jak to zrobić, żeby odpowiedzieć do postu, czyli osiągnąc taki rezulat, ja Ty przed chwilką ustosunkowałaś się do mojej wcześniejszej wypowiedzi, a ona pojawiła się w ramkach. Zdaje sobie sprawę, że nie jest to najmadrzejsze pytanie, ale podobno nie ma glupich pytań więc jeśli możesz pomóż proszę. :-)
W prawym górnym rogu nad postem jest wyraz "cytuj". Klikasz zamiast na dole w "odpowiedz" na "cytuj". Wyświetli Ci się post do którego chcesz się ustosunkować.
I co "ślepemu po oczach" - ja tu jestem ponad rok i w życiu bym tego "cytuj" nie zbaczyła gdybyś mi na to nie zwróciła uwagi. Sonia dziękuję! <tańczy>

: 02 lis 2011, 12:45
autor: maga
kosanna pisze:Maga ja mam do Ciebie pytanie korzystając, że jestś on line jak to zrobić, żeby odpowiedzieć do postu, czyli osiągnąc taki rezulat, ja Ty przed chwilką ustosunkowałaś się do mojej wcześniejszej wypowiedzi, a ona pojawiła się w ramkach. Zdaje sobie sprawę, że nie jest to najmadrzejsze pytanie, ale podobno nie ma glupich pytań więc jeśli możesz pomóż proszę. :-)
dziewczyny dobre dusze pomogły bo ja juz w innych tematach siedziałam :)

: 04 lis 2011, 20:17
autor: kosanna
Mam nadzieję, że jeszcze Was nie zanudzilam na śmierć, ale co tam "jadę dalej". Meg po swojej pierwszej rui stłumionej zastrzykiem antykoncepcyjnym pojechała ze mną na działkę.... Po działce chodziła w szelkach, ale przeważnie siedziała zamknięta w domu, podczas gdy ja z rodziną przesiadywałam na działce. Załatwiała się grzecznie do kuwety. Jednak jej pani wpadła na genialny pomysł. Po co wyrzucać odchody do śmietnika lub sanitariatów, kiedy przecież można nawozić działkę! Wybrałam zawartość kuwety i zadowolona rozsypalam pod wszystkie możliwe iglaczki. Wstaję rano i co widzę? Kocinka z paniką w oczach siedzi na mojej kołdrze i się nie rusza. Myślę sobie: Czyżby coś zbroiła, albo się czegoś przestraszyła? To do niej nie podobne! O tej porze powinna siedzieć na parapecie i obserować ptaszki. Wyglądam przez okno i co widzę? 5 kotów w róznym wieku, różnej postury i maści - jak w reklamie - gania się wściekle po działce.
Oczywiście działkę od tej pory nawożoną mam regularnie przez okoliczne, miejscowe koty, które uznały ją za strategiczny punkt na przecięciu ich terytoriów. Rodzina od tamtej pory psy na mnie wiesza także regularnie. I to znaczenie moczem kocura rogów budynku! Brrr...
A ja sobie myślę, że taka Kocinka to dopiero ma feromonową perfumę ;-)), gdyby coś takiego znaleziono u ludzi i dla ludzi to by dopiero się działo! ;-))

: 04 lis 2011, 20:17
autor: kosanna
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Kocinka na działce.

: 04 lis 2011, 20:28
autor: Hann
Jaki ona ma cudny brzuszek <shock> :mdleje:

: 04 lis 2011, 21:50
autor: BRI van Doro
Zdjęcie super , kocina śliczna , ale historyjka o działce ...... płaczę ze śmiechu :haha:

: 05 lis 2011, 13:33
autor: Małgorzata
BRI van Doro pisze:Zdjęcie super , kocina śliczna , ale historyjka o działce ...... płaczę ze śmiechu :haha:
Mam to samo <rotfl>