Nie oszukujmy sie - taki ze mnie fotograf jak z kociej *upy trabka. Jak na moje potrzeby, i mozliwosci, aparat jest OK. Na pewno lepszy niz ten, ktory mam w telefonie, ale jesli o jakosc zdjec chodzi, na pewno gorszy niz lustrzanka. Nie ostrzy tak dobrze, a ja jeszcze nie do konca opanowalam reczne ostrzenie (no i tak szczerze, jak sie ma -8 dioptrii to nawet w kontaktach troche trudno wyostrzyc obraz tak, zeby to co ostre jak zyleta na wyswietlaczu aparatu bylo rownie ostre na monitorze).
Nie bardzo mam kiedy cykac te fotki, bo pogoda "fotografow" nie rozpieszcza (tu akurat bez roznicy, czy to kompakt, czy lustrzanka, w dziennym swietle fotki z obu sa super).
Koci profilek: swiatlo sztuczne (zarowka o cieplym swietle), fotka z automatu.
Kocia dupcia: te same warunki oswietleniowe, tez automat.
Zachod slonca: automat + zoom
Zachod slonca: maksymalny zoom
Nie moge sie doczekac, zeby zrobic fotki samolotom, niestety pogoda nie sprzyja (chmury za nisko

) moze kiedys zrobie fotke polskiego Dreamlinera... jak juz kiedys jakis wystartuje <mrgreen>