Safira vel Mia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Safira vel Mia

Post autor: asiak »

Biedulka kochana <zakochana>
Awatar użytkownika
Safira
Posty: 66
Rejestracja: 28 gru 2014, 19:24
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Safira vel Mia

Post autor: Safira »

Niop :(((( jak patrzę na to smutne pysio to mam poczucie winy że dziecku krzywdę zrobiłam
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Safira vel Mia

Post autor: Miss_Monroe »

Nie zrobiłaś koteczce żadnej krzywdy, postąpiłaś bardzo odpowiedzialnie. Kastrowane zwierzęta żyją dłużej, a przede wszystkim kotka nie będzie przechodziła męczących rujek. To najważniejsze :kotek:
Awatar użytkownika
Safira
Posty: 66
Rejestracja: 28 gru 2014, 19:24
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Safira vel Mia

Post autor: Safira »

Tak, wiem. Wiem że nie Ona pierwsza i nie ostatnia. Ale ten stres przed zabiegiem, i tera okres rekonwalescencji po odbija się na psychice, szczególnie tak młodej mamy jak ja hihihi.
Wiem,że każdy kot dochodzi do siebie indywidualnie i różnie reaguje na narkozę. Ona prawie nie chodzi, tylko śpi i od czasu do czasu podnosi główkę. Czy mam ją nosić do jedzenia, czy zostawić i czekać?
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Safira vel Mia

Post autor: Miss_Monroe »

Postaw jej miseczki z wodą i jedzeniem w zasięgu wzroku. Kotka coś jadła i piła? Mia jest dobę po zabiegu, także ma prawo źle się czuć i dużo spać. Lekarz nie zalecił wizyty w celu podania leku przeciwbólowego czy dostaliście coś od weterynarza do domu?
Awatar użytkownika
Safira
Posty: 66
Rejestracja: 28 gru 2014, 19:24
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Safira vel Mia

Post autor: Safira »

Pani doktor powiedziała, że podała jej środek przeciwbólowy, który działa w wydłużonym czasie. W domu nie miałam jej nic podawać. Jutro jedziemy na kolejne podanie antybiotyku i kontrolę.
Piła dziś rano, a zjadła może z 5 chrupków i krztynę risotta z indykiem hipa. Nie chce żadnych saszetek ani potrawki którą sama ugotowałam. Siusiu zrobiła dwa razy już po zabiegu w domku
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Safira vel Mia

Post autor: Miss_Monroe »

A koteczka jadła, lub piła?
Awatar użytkownika
Safira
Posty: 66
Rejestracja: 28 gru 2014, 19:24
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Safira vel Mia

Post autor: Safira »

Piła dziś rano, a zjadła może z 5 chrupków i krztynę risotta z indykiem hipa. Nie chce żadnych saszetek ani potrawki którą sama ugotowałam. Siusiu zrobiła dwa razy już po zabiegu w domku
Awatar użytkownika
Safira
Posty: 66
Rejestracja: 28 gru 2014, 19:24
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław

Re: Safira vel Mia

Post autor: Safira »

A teraz się myje już chyba od godziny :) z małymi przerwami
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Safira vel Mia

Post autor: Miss_Monroe »

Jak Mia pije to nie masz czym się martwić :-) Kotka powoli będzie wracać do siebie :kotek:
Zablokowany