Strona 7 z 16

Re: Julek :)

: 05 kwie 2013, 08:02
autor: ania1978
zaciskam <ok> za Juleczka :kotek: jaki on już duży chłopak się zrobił <shock> :kotek:

Re: Julek :)

: 05 kwie 2013, 08:21
autor: Nadialena
Dziękujemy Wam wszystkim, że jesteście z nami :) :kwiatek:

Za niecałe dwie godziny jedziemy na kastrację, a Julinek ciągle miałkoli o jedzonko :(((( :(((( Biedaczek!
Później napiszemy jaki był dzielny :)

PS. Nie wiem co się stało z fotosikiem, dlaczego nie można dodawać pełnych rozmiarów zdjęć? :(
Dlatego dodaję Julusia jeszcze raz :)

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek

Re: Julek :)

: 05 kwie 2013, 08:46
autor: EwaL
Chwilowy brak jedzenia to prawdziwa tragedia <wsciekly>
Utrata jajek - nieważne, dajcie JEŚĆĆĆĆĆĆĆ!!!!!!!!
Trzymamy kciuki dalej, aż do odwołania <mrgreen>

Re: Julek :)

: 05 kwie 2013, 12:14
autor: Nadialena
Już po.

Jesteśmy w domku. Juluś nie może wyleżeć w jednym miejscu. Nosi go po całym domu. Wskoczył na krzesło <shock> na łóżko. Ciągle liże miejsce gdzie czegoś mu brakuje. I na chwilę zastyga w takiej pozie. Biedak :((((
A czy on nie powinien tak bez ruchu leżeć? Co myślicie???

Re: Julek :)

: 05 kwie 2013, 12:25
autor: asiak
Jak by leżał bez ruchu, byś się martwiła, czemu on tak leży? <lol>
Jest dobrze <ok>

Re: Julek :)

: 05 kwie 2013, 12:33
autor: Nadialena
Dziękuję, martwię się bo poprzedni kotuś zupełnie inaczej przez to przechodził.
Julek ciągle się wyrywa, co na chwilkę przyśnie tak na 1 minutkę, to zaraz chce gdzieś indziej iść . Taki nieszczęśliwy jest ;-(

Re: Julek :)

: 05 kwie 2013, 12:36
autor: asiak
Ale, to chyba normalne :-) U mnie, kociaki po zabiegu, też nie mogły sobie znaleźć miejsca :-)

Re: Julek :)

: 05 kwie 2013, 12:49
autor: Nadialena
:-) Jutro będzie już lepiej.

Re: Julek :)

: 05 kwie 2013, 12:56
autor: Agnes
dokladnie :ok: :kotek:

Re: Julek :)

: 05 kwie 2013, 13:47
autor: Sonia
U mnie Brysia też tak łazęgowała po narkozie. Będzie dobrze, tylko nie pozwalaj mu za dużo wylizywać ranki :kotek: