Strona 7 z 30

: 31 mar 2012, 09:33
autor: Magdalena
<serce> :kotek: głaski dla slicznej dziewczyneczki :kotek: <serce> słodkiej kremóweczki , czyli białej czekoladki <serce>
Pewnie tylu ludzi Ci już radzi co zrobić z tym drapakiem , że masz w głowie mętlik <lol> ale ja jeszcze na dokładkę też poradzę <lol>
Moja porada to taka :
- skrócić firanki
- na parapecie położyć nie ślizgi kocyk
- drapak przystawić pod okno
Z czasem maluda będzie na okno wchodzić po drapaku i potem zadomowi się i na samym drapaku , choć spanie na oknie to ulubione zajęcie kotów , z czasem stwierdzi , że na drapaku jest też fajnie , a tym bardziej że górna półka jest z podwyższonym brzegiem.Koty tę półkę uwielbiają . Myślę , że to tylko kwestia czasu :-D <serce> Nie martw się biała czekoladka prędzej czy później odkryje tę tejemnicę :kotek: :kotek:

: 31 mar 2012, 11:45
autor: Giovanna
Przeciągnęłam wczoraj drapak na drugi koniec pokoju. Dorszka mi doradziła, żeby było ciekawie i dużo widać. Do tej pory wydawało mi się, że w tej mojej dziurze, to wszędzie wszystko widać, ale Dorszka miała rację i Grace miała na ten temat inny pogląd. Dziś rano zastałam ją śpiącą na drapaku, w rozecie <tańczy> Mam nadzieję, że teraz już załapie.
Obecnie po walce z firanką, zrzuceniu książek ze stołu śpi na parapecie moja słodzinka <serce>

: 31 mar 2012, 11:51
autor: kotku
<klaszcze> <klaszcze>

: 31 mar 2012, 11:57
autor: Magdalena
<klaszcze> no to super <klaszcze> :kotek: :kiss: :hug: wycałuj słodzinkę :kotek: :kiss: :hug:

: 31 mar 2012, 12:00
autor: Giovanna
Bardzo dziękuję, wycałowana :kotek: Właśnie przeniosła się z parapetu na rozetę <klaszcze>
No to teraz będziemy się uczyć jeść suchego :-)

: 31 mar 2012, 12:35
autor: margita
Mój Bronuś też parę dni przekonywał się do nowego drapaka. Też przestawiłam mu miejsce. Postawiłam koło szafy i z dobrym widokiem na balkon i przylatujące tam ptaki <mrgreen>
Zaczął od rynny wskakując na nią bez używania schodka. Z innych pięter nie chciał korzystać :-x
A teraz już korzysta z wszystkich pięter, łącznie z górą szafy, z której korzysta wskakując z rozety <lol> Zeskakuje też korzystając z pięterek, a z początku też skakał z wysoka co mnie przerażało <shock>
Tak więc futrzaki potrzebują trochę czasu do zapoznania z nowym meblem, również zgubienie zapachu z produkcji jest ważne. Wąchał i wąchał ten drapak.... ja też czułam ten zapach. Czułam go nawet na Bronku jak dłużej na drapaku poleżał ...
Teraz jest wszystko OK.
Więc i u Was będzie dobrze <ok>

: 31 mar 2012, 16:40
autor: manita
Dzielna dziewczynka <klaszcze>

: 01 kwie 2012, 20:08
autor: Joanna P.
Joasiu, gratuluję tej wspaniałej kruszynki i życzę, żeby przysparzała Ci wyłącznie radości :-)

My jutro rano ruszamy po Gucia :radocha:

: 03 kwie 2012, 22:29
autor: Giovanna
Miałyśmy dziś z Grace wpadkę. Załatwiła mi się na kołdrę.
Najpierw poszła do kuwetki na siu, potem do miski, pogrzebać i pokazać mi co sądzi o mieszaniu zmielonego suchego z ulubioną puszeczką, a potem prościutko na łóżko, załatwić poważniejszą potrzebę. Tak mnie zaskoczyła, że stałam patrzyłam i jedyne co myślałam, że w tak intymnej sytuacji nie należy przeszkadzać i jak to dobrze, że nie ma już rozwolnienia (po Animondzie Carny, nie było najlepiej).
Nie wiem co mi usiłowała przekazać, jeżeli niechęć do suchego to możliwe, że złamię się pierwsza :-D
Spóźniłam się do pracy ponad 2 godz. a ona miała radochę, że może mi potowarzyszyć w sprzątaniu.
Jak sobie przypomnę swoją własną reakcję... 8-)

: 04 kwie 2012, 07:49
autor: Agnieszka7714
A może po prostu kuwetka była pełna. Czasami kotki tak mają, że jak się coś przeoczy a one czyścioszki to zrobią do łóżka lub gdzieś w kącie.
A może rzeczywiście myślała, że wygra siłą perswazji i poddasz się z chrupkami.