Strona 7 z 7

: 21 kwie 2011, 13:34
autor: Patrycja Nobis
Bambik zaczął spacery po parapecie od wewnątrz i od zewnątrz.Uwielbia przesiadywać na zewnątrz i obserwować świat.Raz wypuścił się na ogród-mieliśmy szukania i serca w gardle-było to na dodatek w marcu po 22:00,ciemna deszczowa noc.Od tamtego czasu Bambi boi się schodzenia po winorośli na ogródek-na nasze szczęście.Pilnuje się tak że...I tak mimo to mamy zawsze na niego oko ;-))
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

: 21 kwie 2011, 13:37
autor: Marina
No to sezon spacerowy rozpoczęty <mrgreen>

: 21 kwie 2011, 13:55
autor: Patrycja Nobis
W ten wekkend wyjeżdżamy na tydzień do domku w lesie więc zobaczymy jak to będzie.Mamy szelki,smyczkę.Najbardziej się boje nowego miejsca,tyle tam zakamarków i wogóle :->

: 23 kwie 2011, 01:03
autor: Dracanka
Patrycja Nobis pisze:Raz wypuścił się na ogród-mieliśmy szukania i serca w gardle-było to na dodatek w marcu po 22:00,ciemna deszczowa noc.
Kot to kot, pewnego dnia może nie wrócić... Dlaczego on siedzi w niezabezpieczonym miejscu?
Wasze "oko" nie jest równe prędkości waszego kota...
Tyle się trąbi, przykre są takie posty.

Ja, jak i wielu forumowiczów zapewne, jestem zwolenniczką wolier choćby, siatek w oknach.
Po co Bambiemu szelki w lesie, jak na parapecie siedzi samopas?

Przepraszam, ale musiałam to napisać.
Gorąco mi się zrobiło, jak przeczytałam @"mieliśmy szukania i serca w gardle"
:zalamka: